Fatalny manewr na drodze
Wszystko zaczęło się od rutynowego manewru, który w ułamku sekundy wymknął się spod kontroli. Z policyjnych ustaleń wynika, że drogą poruszały się trzy samochody: Peugeot, Seat i Mercedes. Gdy kierowca Mercedesa rozpoczął wyprzedzanie pozostałych aut, siedząca za kierownicą Seata kobieta również zdecydowała się na ten sam ruch.
Kierująca Seatem podjęła manewr wyprzedzania, nie upewniając się wcześniej, czy może go bezpiecznie wykonać. Gdy zorientowała się, że jej pojazd jest już wyprzedzany przez Mercedesa, gwałtownie odbiła kierownicą – relacjonuje przebieg zdarzenia mł. asp. Paula Kępińska, oficer prasowa policji w Pińczowie. Ten jeden ruch sprawił, że Seat Toledo z impetem wypadł z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo.
„Musieliśmy wycinać rannych z wraku”
Siła uderzenia była tak duża, że samochód został kompletnie zmasakrowany. Na miejsce natychmiast zadysponowano sześć zastępów straży pożarnej oraz pięć karetek.
Kiedy przybyliśmy na miejsce, okazało się, że jedna z osób jest zakleszczona w środku. Strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi hydraulicznych, aby wydostać ranną kobietę z wraku – mówi brygadier Marcin Żarek z pińczowskiej straży pożarnej. Pozostałe cztery osoby, które podróżowały Seatem, znajdowały się już poza pojazdem, jednak ich stan był alarmujący.
Walka o oddech dziecka
Najbardziej poruszającym momentem akcji ratunkowej była walka o życie 3-letniego chłopca. U dziecka doszło do zatrzymania krążenia, a ratownicy podjęli dramatyczną reanimację bezpośrednio na asfalcie. Na szczęście udało się przywrócić czynności życiowe malucha, który został niezwłocznie przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Oprócz chłopca, w stanie ciężkim do placówek medycznych trafili 29-letnia kierująca oraz 35-letni pasażer. Pozostała dwójka dzieci – 10-letnia dziewczynka oraz 18-latka – również odniosły obrażenia i zostały zabrane przez karetki. Osoby podróżujące Mercedesem i Peugeotem nie odniosły fizycznych obrażeń, choć ich auta zostały lekko uszkodzone.
Utrudnienia i przestroga
Droga krajowa nr 78 w Kliszowie będzie całkowicie zablokowana przez wiele godzin, a policja pod nadzorem technika kryminalistyki prowadziła szczegółowe oględziny miejsca tragedii. Służby po raz kolejny apelują o rozwagę – ten wypadek pokazuje, że jeden błąd przy wyprzedzaniu może zniszczyć życie całej rodzinie.