Zaborcza pomyłka czy szum żyta? Językowa zagadka Rżuchowa
Nazwa Rżuchów (oficjalnie przywrócona w tej formie z początkiem 2014 roku) od dziesięcioleci wzbudza emocje wśród językoznawców. Badacze tacy jak prof. Karol Zierhoffer dopatrywali się jej źródeł w dawnych słowach: czasowniku rżeć bądź rzeczowniku reż, oznaczającym żyto. Localni historycy wskazują jednak na wyjątkową anegdotę z czasów zaboru rosyjskiego. Gdy w XIX wieku urzędnicy carscy prowadzili rusyfikację dokumentów, stanęli przed problemem – w języku rosyjskim brakowało rozróżnienia na „rz” oraz „ż”. Miejscowy Rzuchów zapisano więc fonetycznie jako Ржухов, co na lata utrwaliło trudny ortograficzny łamaniec.
Dziś wieś liczy nieco ponad 300 mieszkańców, ale jej spokój regularnie zakłócają pasjonaci literatury i niebanalnych miejsc z całej Polski.
Przypadkowy spadkobierca i azyl dla zapomnianych kart
Wszystko zaczęło się od zwykłego zakupu mieszkania. Gdy Monika i Piotr Kogutowie przejęli własne lokum, odkryli, że poprzedni właściciel porzucił w nim obszerną kolekcję książek. – Wyrzucanie książek uważam za barbarzyństwo, tym bardziej palenie – wspominał po latach pan Piotr. Małżeństwo postanowiło dać niechcianym pozycjom drugie życie i stworzyć dla nich prawdziwą „emeryturę”.
Na ten cel przeznaczyli stary wiejski budynek gospodarczy – drewnianą stodołę na terenie Rżuchowa. Tak narodził się Dom Spokojnej Książki, który z biegiem lat przekształcił się w tętniące życiem centrum kulturalne.
6 metrów nad ziemią. Aby sięgnąć po książkę, rozkładają rusztowanie!
Sercem rżuchowskiej stodoły jest absolutnie unikalny, wysoki na 6 metrów regał, wypełniony szczelnie grzbietami książek aż po sam sufit. Jak podkreśla pomysłodawca, jest to prawdopodobnie najwyższy tego typu regał książkowy w Polsce.
Konstrukcja budzi zachwyt każdego, kto przekracza próg stodoły. Aby dostanie się do tytułów umieszczonych na samym szczycie, konieczne jest rozłożenie profesjonalnego rusztowania! W księgozbiorze, liczącym obecnie od kilkunastu do nawet 30 tysięcy woluminów, można znaleźć absolutnie wszystko:
- od klasyki literatury pięknej i beletrystyki,
- przez poradniki dla mechaników samochodowych i podręczniki akademickie,
- aż po ponad stuletnie dzieła o mineralogii czy unikalny słownik języka suahili.
Miejsce nie działa jak klasyczna biblioteka z kartami czytelniczymi i pieczątkami. Zamiast tego hołduje idei bookcrossingu – każdy może przynieść własne niechciane woluminy lub zabrać ze sobą pozycję, która przyciągnie jego uwagę.
Stodoła, która łączy ludzi
Rżuchowski Dom Spokojnej Książki to nie tylko bezkresne półki urokliwie pachnące starym papierem. W wyremontowanym wnętrzu regularnie odbywają się wydarzenia artystyczne. Ściana z 6-metrowym regałem bywa zasłaniana wielkim ekranem na potrzeby kameralnych projekcji filmowych, a w budynku organizowane są Głośne Czytania Nocą, warsztaty fotograficzne, introligatorskie czy spektakle teatralne.
Dla wielu odwiedzających ten zakątek województwa świętokrzyskiego Rżuchów stał się dowodem na to, że nawet z pozoru trudna do wymówienia wieś może kryć w sobie niezwykłą duszę i miłość do kultury slow life.