Mostki to miejsce dla tych, którzy nad wodą szukają czegoś więcej niż tylko ochłody. To tutaj krystalicznie czysta rzeka Żarnówka wypełnia nieckę otoczoną gęstymi lasami Puszczy Świętokrzyskiej, tworząc krajobraz przypominający bardziej mazurskie jeziora niż typowy podkielecki zbiornik retencyjny. Choć infrastruktura nie oszałamia rozmachem, to właśnie jej kameralność stanowi o największej sile tego miejsca.
W Mostkach nie znajdziemy rzędów głośnych budek z fast foodem ani ryczących skuterów wodnych. Znajdziemy za to ciszę przerywaną jedynie szumem drzew i pluskiem wody, która według wielu badań i opinii jest jedną z najczystszych w całym województwie świętokrzyskim.
Między historią a naturą. Jak powstał Zalew Mostki?
Zalew Mostki to nie tylko rekreacja, to przede wszystkim historia zapisana w betonie i kamieniu. Choć dziś kojarzy się głównie z plażowaniem, jego korzenie sięgają głęboko w przemysłową przeszłość regionu. Już w XVI wieku istniała tu kuźnica, a dwieście lat później biskupi krakowscy zlecili budowę wielkiego pieca. To tutaj, w "żelaznej dolinie", produkowano amunicję wykorzystywaną w powstaniach narodowych – listopadowym i styczniowym.
Dzisiejszy akwen to zbiornik zaporowy o powierzchni około 21 hektarów i długości blisko 2 kilometrów. Powstał poprzez spiętrzenie wód rzeki Żarnówki. To, co dziś widzimy, to zmodernizowana wersja dawnego zbiornika energetycznego, który niegdyś zasilał tutejsze zakłady. Pamiątką po tych czasach jest zabytkowy układ hydrotechniczny. Podczas spaceru warto zwrócić uwagę na jaz piętrząco-ulgowy z historycznymi kamiennymi przyczółkami, które wznoszą się na wysokość 4,5 metra.
Tuż obok zalewu, na niewielkim wzniesieniu, wzrok przyciąga biały budynek o dworkowej architekturze. To dawny dom administracji wielkiego pieca, który dziś służy jako Wiejski Dom Kultury. Otoczony starodrzewem, nadaje okolicy szlacheckiego sznytu i przypomina, że Mostki Świętokrzyskie były niegdyś ważnym punktem na mapie gospodarczej Polski.
Czysta woda i... brak leszcza. Tajemnica krystalicznego akwenu
To, co najbardziej wyróżnia kąpielisko Mostki na tle innych miejsc w regionie, to jakość wody. Żarnówka wypływa bezpośrednio z lasów, niosąc ze sobą czystość, o którą trudno w zbiornikach zasilanych przez rzeki płynące przez tereny rolnicze. Sanepid regularnie wydaje tu pozytywne opinie dotyczące przydatności wody do kąpieli, co przyciąga zwłaszcza rodziny z małymi dziećmi.
Z czystością wody wiąże się też ciekawa anegdota wędkarska. Zalew Mostki to prawdziwy raj dla pasjonatów kijka i spławika, ale z jednym istotnym wyjątkiem – nie uświadczymy tu leszcza. Wędkarze z miejscowego koła PZW celowo nie zarybiają zbiornika tym gatunkiem. Powód jest prozaiczny: leszcz żeruje przy dnie, "szorując" w mule i mącąc wodę. Dzięki tej decyzji woda zachowuje swoją przejrzystość przez większą część sezonu.
W toniach zalewu królują za to dorodne liny, karasie, karpie, amury oraz jazie. Na spinningistów czekają szczupaki i okonie, a bardziej cierpliwi mogą liczyć na spotkanie z sumem lub sandaczem. Należy jednak pamiętać, że połowy podlegają regulaminowi Stowarzyszenia Zwykłego Wędkarskiego „KARP” lub PZW, co wiąże się z konkretnymi limitami i okresami ochronnymi.
Infrastruktura bez nadmiaru, czyli wypoczynek nad wodą z klasą
Plaża Mostki zlokalizowana jest po południowej stronie zbiornika. Jest piaszczysta, zadbana, a dno opada tu łagodnie, co pozwala na bezpieczną zabawę w wodzie nawet w sporej odległości od brzegu. Nad bezpieczeństwem kąpiących się w wyznaczonych terminach czuwają ratownicy. Przy plaży znajduje się również parking, co ułatwia logistykę osobom przyjeżdżającym z dalsza.
Dla rodzin z dziećmi przygotowano plac zabaw, a miłośnicy aktywnego ruchu mogą skorzystać z boiska do siatkówki plażowej. Wzdłuż brzegów zalewu ciągnie się ścieżka spacerowa i rowerowa, idealna na niespieszny obchód akwenu, który zajmuje około godziny. To doskonała opcja, by przyjrzeć się z bliska przyrodzie Sieradowickiego Parku Krajobrazowego, którego otulina sięga samego lustra wody.
Jeśli chodzi o gastronomię, wybór jest konkretny. Tuż przy zalewie działa "Tawerna u Irka", gdzie można zjeść szybki posiłek i kupić napoje. Bardziej wymagający goście mogą udać się do Restauracji Magnat, która oferuje nie tylko bogate menu, ale i taras z widokiem na zalew oraz lasy Puszczy Świętokrzyskiej. W Magnacie znajduje się również hotel, co czyni Mostki dobrą bazą na dłuższy weekend w Świętokrzyskiem.
Strefa ciszy. Tutaj silniki spalinowe nie mają wstępu
Jednym z najważniejszych faktów, które decydują o wyjątkowości tego miejsca, jest niedawna decyzja Rady Powiatu Skarżyskiego. W 2024 roku wprowadzono tu całkowity zakaz używania jednostek pływających napędzanych silnikami spalinowymi. Decyzja ta była podyktowana troską o komfort akustyczny wypoczywających oraz ochronę przyrody.
Dla turysty oznacza to jedno: święty spokój. Brak ryczących motorówek i skuterów sprawia, że spokojny zalew w Mostkach jest jednym z niewielu miejsc, gdzie naprawdę można odciąć się od cywilizacyjnego hałasu. To czyni go idealnym wyborem dla osób uprawiających paddling, pływających na SUP-ach czy po prostu ceniących sobie ciszę podczas plażowania.
Aktywny weekend. Mostki jako baza wypadowa
Wypoczynek nad wodą można tu łatwo połączyć z turystyką pieszą i rowerową. Z Mostek bierze swój początek zielony szlak turystyczny prowadzący na polanę Wykus. To miejsce o ogromnym znaczeniu historycznym – baza partyzancka zgrupowań "Ponurego" i "Nurta". Trasa na Wykus liczy około 9,5 kilometra i jest dostępna dla średnio wprawnego piechura. Warto jednak pamiętać, że w samym rezerwacie Wykus obowiązuje zakaz wprowadzania psów.
Przez miejscowość przebiega również czerwony szlak rowerowy, tworzący 62-kilometrową pętlę wokół Starachowic. To propozycja dla osób, które chcą poznać okoliczne atrakcje Świętokrzyskie, takie jak:
- Opactwo Cystersów w Wąchocku
- Muzeum Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej
- Ekomuzeum w Starachowicach.
Jak dojechać i gdzie spać?
Mostki Świętokrzyskie położone są w powiecie skarżyskim, w gminie Suchedniów. Miejscowość leży bezpośrednio przy drodze łączącej Suchedniów ze Starachowicami. Dojazd z Kielc zajmuje około 30 minut, a z Warszawy niecałe dwie godziny trasą S7 (zjazd na węźle Suchedniów).
Baza noclegowa, choć kameralna, oferuje różne standardy. Oprócz wspomnianego Hotelu Magnat, do dyspozycji jest agroturystyka, jak np. gospodarstwo "Nadia" (GreenVit), oferujące domowe obiady i domki typu Brda. W promieniu kilkunastu kilometrów, w Suchedniowie czy Skarżysku, wybór noclegów jest znacznie szerszy, co pozwala zaplanować pobyt nawet w ostatniej chwili.
Dla kogo są Mostki?
Zalew w Mostkach nie próbuje konkurować z wielkimi kurortami. To miejsce dla świadomego turysty, który wyżej niż głośną muzykę z głośników ceni czystość wody i zapach sosnowego lasu. To lokalizacja idealna dla rodzin z małymi dziećmi (bezpieczne dno, plac zabaw), wędkarzy (cisza, czysta woda) oraz osób szukających spokoju (zakaz silników spalinowych).
Jeśli szukasz miejsca na kameralny zalew, gdzie weekend w Świętokrzyskiem minie pod znakiem relaksu, a nie walki o miejsce na ręcznik – Mostki będą strzałem w dziesiątkę. Pamiętaj tylko, by zabrać ze sobą prowiant na piknik i szacunek do otaczającej przyrody, bo to ona jest tu najważniejszym gospodarzem.