Gruźlica wielolekooporna jest jedną z najgorszych odmian tej choroby płuc, a jej kuracja trwa nawet 24 miesiące. Wywołana jest przez prątki, które odporne są na dwa najskuteczniejsze leki.
Z jednej strony, jak nazwa wskazuje, dało na nią większość stosowanych gruźlicy leków z drugiej strony początkujący pacjent zaraża innych tą właśnie postacią choroby. Najczęściej przyczyną jest wynik ludzkiego błędu przedwczesnego zakończenia leczenia przeciwgorączkowego - mówi Grzegorz Szymański, lekarz specjalista chorób płuc ze szpitala w Czerwonej Górze.
Dlatego do walki z chorobą dołączył Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Św. Rafała w Czerwonej Górze. Jako jeden z 40 w kraju będzie pomagał w leczeniu pacjentów zgodnie ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
Zakwalifikowani pacjenci będą mieli poradę lekarską, diagnostyczną, kwalifikacyjną raz w miesiącu. Będą w naszej poradni wizyty kontrolne, pacjenci wtedy mogą otrzymywać leki. Będzie się to odbywać z wykorzystaniem telemonitoringu. Leczenie ambulatoryjne pozytywnie wpłynie na system opieki zdrowotnej, odciąży szpitale, pozwoli pacjentom do prowadzenia normalnego życia - dodaje lekarz ze szpitala w Czerwonej Górze.
Program zakończy się 30 września 2024 roku. Po tej dacie zostaną przeanalizowane wyniki programu.