48-latka pojechała na wakacje do Egiptu. Teraz walczy o życie!

2026-05-28 11:10

Wymarzone zagraniczne wakacje nieoczekiwanie zamieniły się w dramatyczną walkę o przetrwanie. 48-letnia pani Monika z województwa świętokrzyskiego przeszła w Egipcie rozległy udar, a jej bliscy pilnie potrzebują ogromnych środków, by sprowadzić ją do kraju i kontynuować leczenie.

Urlop w Egipcie zmienił się w koszmar dla Polki.

i

Autor: pomagam.pl/ Materiały prasowe
  • Wakacyjny wyjazd błyskawicznie zamienił się w prawdziwą tragedię, gdy turystka z Polski doznała rozległego udaru i trafiła do szpitala.
  • Kwota potrzebna na procedury ratujące życie przewyższyła sumę gwarantowaną przez ubezpieczyciela, co zmusiło krewnych do rozpoczęcia publicznej zbiórki.
  • Internauci mogą wesprzeć zmagającą się z poważnymi problemami zdrowotnymi kobietę, dokładając się do kosztownego transportu do ojczyzny.

Zaledwie dwa dni po dotarciu do Egiptu, 48-letnia turystka ze Świętokrzyskiego zmierzyła się z dramatycznymi problemami zdrowotnymi. Kobieta  przeszła w Egipcie rozległy udar. Sytuacja wymagała błyskawicznej interwencji chirurgicznej ratującej życie 48-latki. Obecnie pacjentka jest już wybudzona ze śpiączki, jednak nie odzyskała w pełni przytomności i niewykluczone, że chirurdzy będą musieli ponownie operować. Obecny, niezwykle poważny stan zdrowia pacjentki skutecznie uniemożliwia jej bezpieczny transport powrotny na terytorium Polski.

Każdy dzień w egipskim szpitalu to dramatyczna walka o zdrowie mamy... i jednocześnie kolejne gigantyczne koszty. Choć rodzice mieli wykupione dodatkowe ubezpieczenie to jego wartość już została przekroczona na ratowanie życia naszej mamy. Jesteśmy pod ścianą - czytamy w opisie zbiórki na pomagam.pl.

Zbiórka na powrót 48-latki po udarze w Egipcie

Poszkodowanej Polce w północnoafrykańskiej placówce medycznej nieustannie towarzyszy jej mąż. Pozostali bliscy przebywają w kraju i robią wszystko, aby zorganizować bezpieczny transport chorej do ojczyzny, gdzie mogłaby przejść niezbędną rekonwalescencję. Zbliża się wielkim krokami wesele młodszego syna pani Moniki, ale nie wiadomo, czy dane jej będzie uczestniczyć w uroczystości. 

W obliczu tej niezwykle trudnej sytuacji krewni poszkodowanej uruchomili specjalną zbiórkę na platformie pomagam.pl, prosząc ludzi dobrej woli o pilne wsparcie finansowe.

Każda wpłata to szansa na dalsze leczenie, transport medyczny do Polski i rehabilitację, która będzie konieczna przez długie miesiące. Każde udostępnienie może dotrzeć do osoby, która pomoże uratować mamę. Nie jesteśmy w stanie zrobić tego sami – piszą.

Według najświeższych danych z wtorku, 28 maja, do godziny 10:40 i udało się zgromadzić ponad 174 tysiące złotych, podczas gdy ostateczny cel charytatywny ustalono na poziom 300 tysięcy złotych.