Czarne "strzały" wróciły z Afryki. Te niezwykłe ptaki spotkamy w każdym świętokrzyskim mieście

2026-05-08 11:01

W maju w województwie świętokrzyskim zaczyna rozbrzmiewać charakterystyczny, piskliwy dźwięk. To znak, że jerzyki oficjalnie wróciły z afrykańskich zimowisk. Choć z wyglądu przypominają jaskółki, w rzeczywistości nie są z nimi spokrewnione, zdecydowanie bliżej im do kolibra. Jerzyki to ptaki, które niemal całe życie spędzają w locie. Potrafią latać bez przerwy przez kilka miesięcy, jedząc, pijąc, a nawet śpiąc w powietrzu.

Jerzyk

i

Autor: pixabay/ CC BY-ND 4.0

Wróciły jerzyki. Dlaczego te ptaki są dla nas ważne?

Mieszkańcy świętokrzyskich miast powinni szczególnie cenić obecność tych ptaków. Jerzyk to najlepszy, naturalny sprzymierzeniec w walce z insektami. Jeden osobnik w ciągu doby potrafi schwytać nawet 20 tysięcy owadów, w tym wyjątkowo uciążliwe komary i meszki. Niestety, populacja jerzyków mierzy się z poważnym problemem, jakim są remonty budynków. Ptaki pierwotnie gniazdowały w szczelinach skalnych, ale z czasem „przeprowadziły się” do miast, wybierając zakamarki pod dachami, w stropodachach czy w szczelinach między płytami bloków.

Jerzyki i ich dystanse nie z tej ziemi

Jerzyki to prawdziwi rekordziści wytrzymałości. Średnio jerzyk przeżywa ponad 20 lat, choć zdarzają się osobniki starsze. Biorąc pod uwagę ich tryb życia – fakt, że niemal nigdy nie lądują poza okresem lęgowym, ornitolodzy wyliczyli zdumiewające liczby.

  • Roczny dystans: W ciągu roku przeciętny jerzyk pokonuje około 190 000 kilometrów. Składają się na to codzienne łowy, ucieczki przed pogodą oraz gigantyczna trasa migracyjna do Afryki Południowej.
  • Dystans całego życia: W ciągu 20 lat życia jerzyk przelatuje dystans równy co najmniej ośmiokrotnej odległości z Ziemi do Księżyca

Taka wydajność wynika z unikalnej budowy anatomicznej. Skrzydła jerzyka w kształcie sierpa pozwalają na wykorzystywanie prądów powietrznych przy minimalnym nakładzie energii. Ich metabolizm jest tak ustawiony, by tłuszcz pozyskany z owadów spalać niezwykle efektywnie, co czyni z nich najbardziej wydajne "maszyny" latające w naturze.

Jerzyki na osiedlu Rejtana w Lesznie

Jerzyki są już w Świętokrzyskiem. Zawsze wracają do tych samych miejsc

Jerzyki wykazują niezwykłe przywiązanie do miejsca. Ptaki, które właśnie pojawiły w województwie świętokrzyskim, wróciły do tej samej szczeliny w murze lub tej samej budki, w której gniazdowały rok temu. Niestety, właśnie ta lojalność wobec miejsca staje się ich przekleństwem podczas termomodernizacji. Jerzyk po powrocie z trasy liczącej tysiące kilometrów nie szuka nowego domu on próbuje za wszelką cenę dostać się do swojej starej „niszy”. Jeśli zastanie tam styropian, będzie uderzać w ścianę do wyczerpania sił.

Budki lęgowe dla jerzyków

Skoro zabieramy jerzykom ich naturalne miejsca w murach, powinniśmy zaoferować im alternatywę. Wywieszanie budek lęgowych to najprostszy i najskuteczniejszy sposób na wsparcie tych ptaków w naszym regionie.

O czym warto pamiętać, montując budkę?

  • Wysokość: Budka powinna wisieć wysoko (minimum 2. piętro), aby ptaki mogły swobodnie „wypaść” z niej do lotu.
  • Ekspozycja: Najlepiej wybierać ściany północne lub wschodnie – jerzyki bardzo źle znoszą przegrzanie w pełnym słońcu.
  • Bezpieczeństwo: Przed wlotem nie powinno być żadnych przeszkód (drzew, kabli, piorunochronów), które mogłyby utrudnić szybki dolot
  • Wymiary: Budka o wymiarach ok. 18x36 cm (dno) i 15 cm wysokości, z owalnym otworem wlotowym o średnicy 3,0 x 6,0 cm to dla nich bezpieczna przystań

Zapraszając jerzyki pod swój dach, zyskujemy nie tylko fascynujących sąsiadów do obserwacji, ale także skuteczną i ekologiczną ochronę przed komarami przez całe lato. 

Kielce Radio ESKA Google News