Spis treści
Tragiczne wydarzenia w Mierzawie
Do tragicznych wydarzeń doszło w piątkowe popołudnie. Jak ustalili śledczy, Dariusz R., który w zeszłym roku odszedł ze służby w prewencji, miał zaatakować nożem rodziców swojej żony.
Jak ustaliło Radio ESKA, mężczyzna był skryty, w ostatnim czasie leczył się i przyjmował leki psychotropowe. Winę za wszystkie swoje niepowodzenia zrzucał na innych. Nie miał niebieskiej karty, choć jego żona kilkakrotnie uciekała z domu po awanturach.
W dniu tragedii było podobnie. Dariusz R. ruszył za żoną po tym, jak kobieta poszła do pobliskiego domu swoich rodziców. Zastał zamknięte drzwi, do środka dostał się wybijając okno. Swoją furię wyładował na teściu, który stanął w obronie swojej córki. 80-letni mężczyzna zginął na miejscu, a 76-letnia kobieta walczy o życie w szpitalu.
Po zbrodni napastnik uciekł, co rozpoczęło jedną z największych obław na terenie województwa. Około 100 policjantów, w tym przewodnicy z psami tropiącymi i kontrterroryści, przez kilka dni bezskutecznie szukało Dariusza R. w okolicach Mierzawy.
List gończy i obława za Dariuszem R.
Prokuratura nie czekała na zatrzymanie. Jeszcze w weekend, na wniosek prokuratora, postawiono mężczyźnie zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa ze spowodowaniem ciężkich obrażeń ciała.
- zabójstwa 80-letniego mężczyzny,
- usiłowania zabójstwa 76-letniej kobiety, które doprowadziło do jej ciężkiego zranienia.
Z uwagi na grożące mu dożywocie, wydano za nim list gończy i skierowano do sądu wniosek o tymczasowy areszt.
Zatrzymanie po trzech dniach obławy
W poniedziałek wczesnym popołudniem poszukiwania zakończyły się sukcesem. Jak donosił "Super Express", policjanci namierzyli Dariusza R. w okolicach jego miejsca zamieszkania. Były policjant oddał się w ręce mundurowych bez żadnego oporu.
Ciąg dalszy pod galerią
Przesłuchanie w prokuraturze w Kielcach
We wtorek Dariusz R. został doprowadzony do kieleckiej prokuratury, gdzie oficjalnie usłyszał zarzuty i został przesłuchany w charakterze podejrzanego.
– Mężczyzna usłyszał zarzuty zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa i został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Częściowo przyznał się i złożył wyjaśnienia, w formie oświadczenia. Jego treści nie ujawniamy. Kolejnym krokiem będzie skierowanie do Sądu Rejonowego w Jędrzejowie wniosku o utrzymanie tymczasowego aresztowania na trzy miesiące – mówi prokurator Tomasz Rurarz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
Śledczy nie ukrywają, że to zbrodnia wyjątkowo brutalna, a dowody w sprawie są mocne i obfite.
Co dalej ze sprawą z Mierzawy?
Prokuratura zapowiedziała błyskawiczne kroki prawne. Lada moment wniosek o areszt trafi do sądu w Jędrzejowie. Jeśli sędzia go zatwierdzi, Dariusz R. najbliższe miesiące spędzi w areszcie, a śledczy będą zbierać kolejne dowody w tej makabrycznej sprawie.