Dramatyczna akcja nad Zalewem Cedzyna! Wyścig z czasem i desant LPR. Uratowano 19-latka

To był wieczór, w którym liczyła się każda sekunda. Wczoraj (4.08) nad Zalewem Cedzyna rozegrała się dramatyczna walka o życie młodego mężczyzny. Dzięki błyskawicznej reakcji służb i ratowników, którzy ruszyli na pomoc życie 19-latka udało się uratować.

Ratownicy niosący poszkodowanego na noszach po pomoście w Cedzynie. O akcji ratunkowej przeczytasz w Eska Kielce.
Autor: Świętokrzyskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe/ Facebook

Desant lekarza na pomost i szybka akcja na wodzie

Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 19:42. Sytuacja była na tyle poważna, że do akcji zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Maszyna HEMS Ratownik 5 dokonała widowiskowego i niezwykle precyzyjnego desantu lekarza bezpośrednio na pomost Gminy Masłów.

W tym samym czasie z bazy Centrum Sportów Wodnych ŚWOPR wypłynęły dwie łodzie motorowe. Ratownicy wiedzieli, że na wodzie nie ma miejsca na błędy. 19-letni poszkodowany został szybko odnaleziony, zabezpieczony i przetransportowany do bazy, gdzie czekał już zespół ratownictwa medycznego. Młody mężczyzna trafił ostatecznie na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Co się dokładnie wydarzyło?

Do zdarzenia doszło we wtorkowy wieczór nad zalewem w Cedzynie. Około godziny 19.40 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o 19-letnim mężczyźnie wymagającym natychmiastowej pomocy. Jak mówi Damian Janus z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, młody mężczyzna, od którego wyczuwalna była woń alkoholu, w pewnym momencie spadł z pomostu. W wyniku zdarzenia doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. Świadkowie natychmiast ruszyli z pomocą, jednocześnie powiadamiając służby ratunkowe.

Bohaterowie po służbie. "Ratownikiem jest się zawsze"

Niezwykłym aspektem tej akcji jest fakt, że w ratowanie życia zaangażowali się funkcjonariusze, którzy mieli wtedy czas wolny. Gdy tylko pojawiło się wezwanie, prywatne plany przestały mieć znaczenie. W akcji udział wzięli:

  • Piotr i Karolina ze ŚWOPR,
  • Rafał Maziejuk – funkcjonariusz Policji Świętokrzyskiej,
  • Bartek – funkcjonariusz PSP w Pińczowie,
  • Oliwia – funkcjonariuszka KW PSP w Kielcach.

To kolejna sytuacja, która pokazuje, że ratownikiem jest się nie tylko podczas dyżuru. Gdy ktoś potrzebuje pomocy, nie ma znaczenia wolny dzień, prywatne plany czy pora wieczorna – podkreślają uczestnicy akcji.

Ważny apel do wypoczywających nad wodą

Choć ta historia zakończyła się szczęśliwie, ratownicy przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Najważniejsza z nich brzmi: nad wodą nie spożywamy alkoholu!. Wystarczy chwila nieuwagi lub brawury, by doszło do tragedii, której nie zawsze uda się zapobiec, nawet przy tak profesjonalnej współpracy służb.Dziś najważniejsza wiadomość jest jedna: młody człowiek żyje.