Fala upałów zbiera żniwo w regionie. Seria pożarów lasów i traw

2026-08-05 14:43

Gorąca i sucha aura doprowadziła do skrajnego wzrostu zagrożenia pożarowego w świętokrzyskich lasach. Ostatnie godziny to okres wytężonej pracy dla dziesiątek strażaków, którzy musieli walczyć z żywiołem w kilku miejscach jednocześnie.

Strażak na tle płonącego lasu i traw oraz kłębów dymu. O pożarach w regionie przeczytasz na Eska Kielce.
Autor: KWPSP Kielce/ Materiały prasowe

Groźnie w powiecie jędrzejowskim: Ogromny pożar w Motkowicach

Do najpoważniejszego zdarzenia doszło w miejscowości Motkowice (powiat jędrzejowski). Ogień objął tam poszycie leśne oraz trawy na powierzchni aż około 6 hektarów.

Równolegle strażacy walczyli z płomieniami w pobliskiej miejscowości Stawy. W akcji gaśniczej na tym terenie brało udział łącznie aż 18 zastępów straży pożarnej. Dzięki sprawnie przeprowadzonej operacji, oba pożary zostały zlokalizowane i opanowane, zanim zdołały wyrządzić jeszcze większe szkody.

Dramatyczna obrona domów letniskowych w Łachowie

Ciężkie chwile przeżyli również mieszkańcy i letniska w miejscowości Łachów (powiat włoszczowski). Ogień strawił tam około 1 hektar poszycia leśnego i drzewostanu.

Sytuacja była wyjątkowo niebezpieczna, ponieważ żywioł bezpośrednio zagrażał zabudowaniom mieszkalnym. Strażacy musieli natychmiast podjąć działania obronne – priorytetem była ochrona dwóch domków letniskowych, w stronę których zmierzały płomienie. Na miejscu pracowało 13 zastępów strażackich. W tym przypadku również udało się opanować zagrożenie i zapobiec tragedii.

W lasach jest skrajnie sucho!

Strażacy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności. Jak wynika z bieżących komunikatów Instytutu Badawczego Leśnictwa (IBL), w całym regionie panuje bardzo duże zagrożenie pożarowe.

Pamiętajmy: Wysokie temperatury i brak opadów sprawiają, że ściółka leśna pali się jak zapałka. Wystarczy iskra, chwila nieostrożności lub niedopałek papierosa, by doprowadzić do katastrofy.

W przypadku zauważenia ognia lub dymu w lesie bądź na łąkach, należy natychmiast alarmować służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112 lub 998.