Koszmar w Poniku. Burza zerwała dach, straty są gigantyczne. „Dzieci chcą już wrócić do domu”

Potężna nawałnica, która przeszła nad województwem świętokrzyskim 1 lipca, pozostawiła po sobie krajobraz jak po bitwie. W miejscowości Ponik (gmina Staszów) żywioł niemal doszczętnie zniszczył gospodarstwo pani Sylwii. Rodzina w kilka minut straciła dach nad głową, a nieoficjalne koszty odbudowy porażają. Dzisiaj na miejsce tragedii przyjeżdża wojewoda

Krajobraz po katastrofie – tak najkrócej można opisać to, co wydarzyło się w powiecie staszowskim. Silny, huraganowy wiatr zrywał dachy, łamał drzewa jak zapałki i niszczył infrastrukturę gospodarczą. Jedną z najbardziej poszkodowanych osób w regionie jest pani Sylwia z Ponika. Kobieta do ostatnich sekund próbowała walczyć z żywiołem, chroniąc swoje dzieci i dobytek.

„Myślałam, że utrzymam okno. Nagle zniknął dach”

Pani Sylwia w dramatycznych słowach wspomina moment, w którym burza uderzyła w jej dom. Za oknami momentalnie zrobiło się biało, a potężny podmuch wiatru zaczął napierać na szyby.

- Chciałam przytrzymać okno ręką, myślałam, że utrzymam, ale poczułam, że po prostu je wyrwie. Zerknęłam na salon, a tam już nie było dachu. Podniosło go do góry, wyrwało z krokwiami, wszystko się rozleciało po całej wsi. Na drzewach blachy są powijane wokół pni — relacjonuje poszkodowana mieszkanka Ponika.

Nawałnica nie oszczędziła również sąsiadów. Wiatr zerwał dach w sąsiednim domu należącym do brata męża pani Sylwii, a woda zalała pobliski silos, niszcząc kilkanaście ton składowanego tam zboża.

Dramat najmłodszych. Koszt naprawy to fortuna

Zniszczenia budynku mieszkalnego są na tyle poważne, że rodzina musiała opuścić swoje dotychczasowe lokum. Poza ogromnymi stratami materialnymi, dramatyczna noc odcisnęła ogromne piętno na psychice najmłodszych.

Dzieci bardzo to przeżywają, cały czas pytają, kiedy w końcu będziemy mogli wrócić do swojego domu — mówi załamana kobieta.

Powrót do normalności nie będzie jednak ani łatwy, ani tani. Z nieoficjalnych informacji, do jakich dotarło Radio Eska, wynika, że firmy budowlane wyceniają koszt samego położenia nowego dachu na około 100 tysięcy złotych. 

Służby w akcji. Strażacy podsumowują interwencje

Od momentu przejścia frontu burzowego w gminie Staszów trwa nieprzerwane usuwanie skutków nawałnic. Strażacy zabezpieczają uszkodzone budynki plandekami, usuwają powalone konary z dróg i pomagają mieszkańcom w porządkowaniu posesji.

Wojewoda jedzie do Ponika. Będzie ekspresowa pomoc finansowa?

Dzisiaj z poszkodowanymi mieszkańcami Ponika spotkał się wojewoda świętokrzyski Józef Bryk. Jak podkreślił szef regionu, z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi województwo zmaga się już od dłuższego czasu. Wojewoda wyliczał, że nawalne deszcze i gwałtowne burze są odnotowywane w Świętokrzyskiem regularnie już od połowy maja, a każda kolejna nawałnica generuje setki niebezpiecznych zdarzeń i interwencji służb ratunkowych.

Józef Bryk zapewnił jednocześnie, że procedury pomocowe dla osób, które ucierpiały w wyniku lipcowego kataklizmu, zostaną maksymalnie uproszczone, a pierwsze pieniądze trafią do potrzebujących w trybie ekspresowym.

Nawet 200 tysięcy złotych na odbudowę domu. Jak dostać pieniądze?

Wsparcie będzie podzielone na dwa etapy. Pierwszym z nich jest natychmiastowa pomoc na najpilniejsze wydatki i zabezpieczenie bieżących potrzeb bytowych. Poszkodowane rodziny mogą liczyć na 8 tysięcy złotych zasiłku celowego na budynek mieszkalny.

To jednak dopiero początek systemowej pomocy, ponieważ na odbudowę zniszczonych nieruchomości przewidziano znacznie większe budżety. Wojewoda świętokrzyski poinformował w Poniku, że na naprawę zniszczonych budynków mieszkalnych poszkodowani mogą otrzymać wsparcie sięgające do 200 tysięcy złotych. Z kolei w przypadku budynków gospodarczych, takich jak stodoły, garaże czy szopy, maksymalna kwota rządowej pomocy może wynieść do 100 tysięcy złotych.

Żeby otrzymać środki, mieszkańcy muszą jak najszybciej złożyć odpowiednie wnioski do swoich urzędów gmin. To lokalne samorządy będą odpowiedzialne za sprawne przekazywanie funduszy na konta poszkodowanych.