Mała świętokrzyska wieś, wielka historia. Bywali tu Jan Kiepura i Jadwiga Smosarska

2026-03-30 13:47

Wyobraźcie sobie miejsce, gdzie zapach wiekowych sosen miesza się z aromatem drogich perfum warszawskiej elity, a echo operowego śpiewu niesie się nad taflą jeziora. To nie opis luksusowego kurortu w Szwajcarii, lecz obraz Czarnieckiej Góry z czasów jej największej świetności. To tutaj, w sercu regionu świętokrzyskiego, istniał świat, w którym polityka mieszała się z wielką sztuką, a wszystko to działo się w cieniu „mahoniowego powietrza”.

Czarniecka Góra w Świętokrzyskiem. Bywał tu Jan Kiepura

i

Autor: Mimski/ CC BY-ND 1.0 Czarniecka Góra w Świętokrzyskiem. Bywał tu Jan Kiepura

Gdzie bije serce świętokrzyskiej przyrody?

Czarniecka Góra to niewielka, niezwykle klimatyczna miejscowość położona w północnej części województwa świętokrzyskiego, w gminie Stąporków. Choć dziś może wydawać się jedynie spokojną wsią ukrytą w lasach, jej położenie jest wyjątkowe. Otoczona wzgórzami porośniętymi sosnowym lasem, oferuje mikroklimat porównywalny do tego w najlepszych polskich uzdrowiskach. Specyficzne ciśnienie atmosferyczne i niska wysokość sprawiają, że powietrze jest tu nasycone olejkami eterycznymi, tworząc naturalne inhalatorium. To idealne miejsce dla osób poszukujących spokoju, ale i pasjonatów historii, którzy chcą odkryć mało znane miejsca w Polsce.

Jan Kiepura i elity na „mahoniowym powietrzu”

W okresie międzywojennym Czarniecka Góra była jednym z najbardziej prestiżowych kurortów w kraju. To tutaj, obok gwiazdy kina Jadwigi Smosarskiej czy prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego, miał bywać sam Jan Kiepura. Słynny tenor, choć kojarzony głównie z krynicką „Patrią”, szukał tu wytchnienia od zgiełku wielkich scen.

Wieczorami w tutejszych pensjonatach, takich jak słynny „Atłas”, odbywały się huczne dancingi, na których damy bawiły się w towarzystwie fordanserów. Atmosfera była tak gęsta od plotek i romansów, że niektóre pobyty kończyły się głośnymi ślubami lub spektakularnymi rozstaniami, o których rozpisywała się ogólnopolska prasa. Kuracjusze z Łodzi i Warszawy przyjeżdżali tu specjalnymi pociągami, by „zażyć mahoniowego powietrza”, jak potocznie nazywano tutejszy nasycony żywicą klimat.

Łódzki lekarz, który stworzył potęgę uzdrowiska Czarniecka Góra. Bywali tu premierzy, podobno był też Kiepura

i

Autor: Fotopolska.eu , Wikipedia/ Creative Commons Łódzki lekarz, który stworzył potęgę uzdrowiska Czarniecka Góra. Bywali tu premierzy, podobno był też Kiepura

Od górniczej osady do luksusowego kurortu. Historia Czarnieckiej Góry

Zanim na mapie pojawiło się uzdrowisko, istniała tu niewielka osada Turzotka (lub Lasek), której mieszkańcy od pokoleń zajmowali się wydobyciem rudy żelaza. Wszystko zmieniło się w 1891 roku, gdy te tereny odwiedził dr Michał Misiewicz – łódzki kardiolog i wizjoner.

Doktor Misiewicz, jadąc pociągiem relacji Ostrowiec–Koluszki, zachwycił się tutejszymi lasami. Początkowo założył zakład hydropatyczny w pobliskim Niekłaniu (dzisiejszy Stąporków), ale szybko przeniósł działalność do Czarnieckiej Góry, odkrywając tam źródło o doskonałych parametrach. Oficjalne otwarcie zakładu leczniczego nastąpiło 15 maja 1893 roku. Po nagłej śmierci doktora w 1900 roku, dzieło kontynuowała jego żona Bronisława, a później syn, inżynier Michał Zygmunt Misiewicz.

Sercówka i inne ciekawostki, których nie znajdziecie w przewodnikach

Największą atrakcją uzdrowiska było źródło wody „Stefan”, popularnie zwane „Sercówką”. Nazwa wzięła się od obramowania ujęcia w kształcie serca. Wierzono, że woda ta ma niemal cudowne właściwości lecznicze, zwłaszcza w chorobach serca i przemiany materii.

  • Nocne wycieczki do huty: Kuracjusze organizowali wyprawy do pobliskiego Stąporkowa, by podziwiać nocny wytop żelaza, który wyglądał niczym płynąca lawa
  • Sporty dla elit: Jako jedno z niewielu miejsc w Polsce, kurort oferował boiska do serso oraz krykieta
  • Biblioteka i teatr: Goście mieli do dyspozycji bibliotekę liczącą 3000 tomów oraz występy aktorów amatorów
  • Polfarb: Syn założyciela, inżynier Misiewicz, założył na terenie kurortu fabrykę farb ziemnych, próbując ratować finanse majątku w czasie kryzysu.
Pozostałość po słynnym źródle „Stefan”, które w latach 50. wyschło wskutek działalności kopalni.

i

Autor: Fotopolska.eu/ Materiały prasowe Pozostałość po słynnym źródle „Stefan”, które w latach 50. wyschło wskutek działalności kopalni.

Współczesność. Czy uzdrowisko powróci do łask?

Dziś, odwiedzając Czarniecką Górę, wciąż możemy poczuć ducha dawnych lat. W dawnym budynku sanatoryjnym mieści się Świętokrzyskie Centrum Rehabilitacji, które kontynuuje ponad stuletnią tradycję leczniczą miejsca. Choć słynne źródło wyschło w latach 50. z powodu prac górniczych, klimat pozostał niezmienny.

W 2023 roku Minister Zdrowia przywrócił tym terenom status obszaru ochrony uzdrowiskowej, co daje nadzieję na renesans miejscowości. Obecnie na miejscu można skorzystać z nowoczesnej krytej pływalni, sauny i jacuzzi, a okoliczne trasy rowerowe i piesze (jak „Piekielny Szlak”) przyciągają miłośników aktywnego wypoczynku.

Osobistym okiem. Dlaczego warto tu przyjechać?

Spacerując aleją sosnową, łatwo zrozumieć, dlaczego elity II RP tak kochały to miejsce. Na miejscu można zobaczyć zachowane drewniane wille, jak chociażby wpisaną do rejestru zabytków Willę Halinówka z 1930 roku, która ze swoją przeszkloną werandą wygląda jak wyjęta z dawnej pocztówki. Odwiedziliśmy to miejsce w słoneczne popołudnie i muszę przyznać – cisza, jaka tu panuje, przerywana jedynie szumem drzew, jest autentycznie kojąca. To jedno z tych miejsc, gdzie doświadczenie i autentyczność czuje się w każdym oddechu balsamicznego powietrza.

Refleksja nad dziedzictwem

Historia Czarneckiej Góry to opowieść o wielkich ambicjach i nieuchronnych zmianach. Choć luksusowe dorożki zastąpiły samochody, a wieczorne bale – spokojne spacery, to ciekawe miejsca w Świętokrzyskiem wciąż potrafią zaskoczyć. Czarniecka Góra pozostaje świadectwem determinacji doktora Misiewicza i symbolem epoki, która przeminęła, ale zostawiła po sobie niezatarte ślady w leśnej głuszy. Warto tu zajrzeć, by choć na chwilę poczuć się jak Kiepura na wakacjach.

źródła: Fanpage "Czarniecka Góra - niezapomniane uzdrowisko", „Czarniecka Góra - Zapomniane uzdrowisko - Ziemia Odrowążów”, „Czarniecka Góra - pttkkonskie.pl”, Zabytek.pl., Nieznane początki Czarnieckiej Góry – Zakład hydropatyczny w Niekłaniu - Końskie.org.pl. 

Tak wyglądały świętokrzyskie miasta w okresie PRL-u. Rozpoznasz je na zdjęciach?
Pytanie 1 z 10
Zaznacz, które miasto w Świętokrzyskiem przedstawia to zdjęcie
Kielce