Masz ochotę na sesję, ale wstydzisz się fotografa? W Kielcach znaleźli na to sposób

2026-05-11 12:00

Kielce dołączyły do elitarnego grona miast, w których profesjonalną sesję zrobisz sobie sam. Przy ul. Jana Nowaka-Jeziorańskiego 53 ruszyło Studio Bez Fotografa – miejsce, gdzie zamiast tremy przed obiektywem dostajesz pilota, lustro weneckie i pełną prywatność.

„Nas tam nie będzie” – o co w tym chodzi?

Pomysł na studio zrodził się z prostej obserwacji: wielu z nas marzy o pięknych zdjęciach, ale na sam widok profesjonalisty z aparatem nagle sztywnieje. Aleksandra Lewicka i Katarzyna Karwat, które od lat współtworzą kieleckie „Studio w Ruinie”, postanowiły dać nam przestrzeń na pełen luz.

Wchodząc do ich nowego studia, jesteś sam na sam ze sobą. Nie ma nikogo, kto mówiłby Ci: „podbródek wyżej”, „noga w lewo” czy „uśmiechnij się szerzej”. Ty jesteś reżyserem, a Twoim jedynym świadkiem jest lustro weneckie, za którym ukryto profesjonalny sprzęt. Jak mówią same autorki:

Nas tam nie będzie, więc poczujesz się w pełni komfortowo.

Kielecki biznes z pomysłem: Aleksandra Lewicka i Katarzyna Karwat o nowym studiu bez fotografa

W ręku trzymasz dyskretny pilocik, a każdy swój ruch widzisz na żywo na ekranie telewizora. To Ty decydujesz, kiedy padnie strzał. Efekt? Pełna swoboda, zero stresu i zdjęcia, które dostajesz w ciągu 24 godzin – a często nawet tego samego dnia.

Lokalizacja i sąsiedztwo

Studio ulokowało się w bardzo charakterystycznym punkcie - w dawnym liceum Gałczyńskiego przy ulicy Nowaka Jeziorańskiego 53 w Kielcach. To świetna lokalizacja dla osób, które cenią swój czas. Co więcej, jeśli zależy Ci na profesjonalnym przygotowaniu, dosłownie „za ścianą” znajduje się studio wizażu. Możesz więc wpaść na makijaż i prosto z fotela wizażystki przejść do strefy pełnej prywatności.

Kim są artystki stojące za projektem?

Aleksandra i Katarzyna to duet, który nie boi się iść pod prąd. Choć na co dzień zajmują się profesjonalnymi sesjami beauty, rodzinnymi czy narzeczeńskimi, projekt „bez fotografa” to ich nowe dziecko, które ma pomagać kielczanom w budowaniu pewności siebie.

Zobacz portfolio i zdjęcia założycielek:

Aleksandra Lewicka: [LINK DO ZDJĘĆ]Katarzyna Karwat: [LINK DO ZDJĘĆ]

Jeśli po wizycie w studio złapiesz bakcyla, dziewczyny polecają też kieleckie klasyki na sesje plenerowe: Kadzielnię, Karczówkę czy Wietrznię – miejsca, gdzie światło i natura robią niesamowitą robotę.

W Kielcach wreszcie mamy miejsce, gdzie to Ty jesteś gwiazdą i operatorem jednocześnie. Bez świadków, bez poprawek podbródka pod dyktando – za to z profesjonalnym efektem.