Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do kieleckich służb ratunkowych około godziny 6:40. Na miejsce natychmiast zadysponowano siły Państwowej Straży Pożarnej. Obecnie na ulicy Domaszowskiej pracuje 5 zastępów PSP, które starają się opanować sytuację i zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie zabudowania.
Właściciel ranny w walce z ogniem
Z ustaleń wynika, że właściciel domu podjął desperacką próbę samodzielnego stłumienia płomieni, zanim na miejsce przyjechały pierwsze zastępy. Niestety, w wyniku tych działań mężczyzna odniósł obrażenia.
- Poszkodowany został przekazany pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego i przetransportowany do szpitala - informuje Marcin Bajur, rzecznik świętokrzyskich strażaków.
Utrudnienia w ruchu
Działania gaśnicze wciąż trwają. Mieszkańcy oraz kierowcy poruszający się w rejonie ul. Domaszowskiej muszą liczyć się z utrudnieniami. Służby apelują o zachowanie ostrożności i umożliwienie swobodnego przejazdu pojazdom uprzywilejowanym.
Na ten moment nie są znane przyczyny wybuchu ognia – zostaną one ustalone przez biegłego z zakresu pożarnictwa po zakończeniu akcji ratowniczo-gaśniczej.