Walka z ogniem na nieużytkach
Aż 130 interwencji dotyczyło pożarów traw i nieużytków rolnych. Najtrudniejsza sytuacja miała miejsce w powiecie kieleckim, gdzie odnotowano blisko 50 takich zdarzeń. Strażacy podkreślają, że ogień na otwartych przestrzeniach jest niezwykle niebezpieczny – w siedmiu przypadkach płomienie przeniosły się na tereny leśne, zagrażając ekosystemowi.
Statystyki są nieubłagane: aż 93% pożarów traw to efekt celowych podpaleń lub skrajnej bezmyślności. Służby przypominają o surowych konsekwencjach:
- Kary finansowe: Grzywna za wypalanie traw może wynieść nawet 30 000 złotych.
- Odpowiedzialność karna: W przypadku zagrożenia życia lub mienia wielkich rozmiarów, sprawcy grozi do 10 lat więzienia.
- Utrata dopłat: Informacje o podpaleniach trafiają do ARiMR, co może skutkować odebraniem unijnych dotacji.
Wypadki i nietypowe akcje
Poza walką z ogniem, strażacy interweniowali przy sześciu wypadkach drogowych. Do najpoważniejszego zdarzenia doszło w niedzielę w miejscowości Młynek (powiat konecki), gdzie w zderzeniu dwóch samochodów osobowych rannych zostało pięć osób, w tym dwoje dzieci.
W Kielcach doszło natomiast do nietypowej interwencji przy ulicy biskupa Jaworskiego. Strażacy zostali wezwani do usunięcia drona, który zawisł na drzewie bezpośrednio nad chodnikiem, stwarzając zagrożenie dla przechodniów.
Strażacy apelują: „Zamontuj czujkę”
Przy okazji podsumowania działań, świętokrzyscy funkcjonariusze ponawiają apel o montaż czujek dymu i tlenku węgla w domach. To niewielkie urządzenie, kosztujące kilkadziesiąt złotych, jest w stanie uratować życie, alarmując domowników o niebezpieczeństwie w momencie, gdy pożar jest jeszcze w zarodku.