Śledztwo w tej sprawie ruszyło w 2025 roku po zawiadomieniu złożonym przez dwóch kieleckich radnych. Zgromadzony przez prokuraturę materiał dowodowy – w tym dokumentacja oraz zeznania świadków – maluje wyjątkowo bulwersujący obraz nadużywania władzy.
Wycieczka do Francji na koszt podatnika
Do opisywanych zdarzeń doszło w połowie czerwca 2024 roku. Jak ustalili śledczy, Bartłomiej Z. – pełniący wówczas funkcję wiceprezydenta Kielc – wydał Dyrektorowi oraz pracownikom Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie polecenie zorganizowania i sfinansowania wyjazdu na konferencję do Francji.
Naciski miały mieć charakter bezprawny i odbywały się mimo wyraźnego sprzeciwu ze strony urzędników MOPR. Co kluczowe, beneficjentami wyjazdu był sam Bartłomiej Z. oraz członek jego rodziny.
Kto zapłacił i za co?
Kielecki MOPR wydał na ten cel łącznie 12 146 złotych. Kwota ta pokryła:
- Dwa bilety lotnicze,
- Nocleg dla dwóch osób,
- Wypłatę zagranicznych diet – również dla dwóch osób.
Śledczy podkreślają, że w tamtym czasie wiceprezydent nie był pracownikiem MOPR-u, a towarzyszący mu członek rodziny nie był zatrudniony ani w Urzędzie Miasta, ani w żadnej innej miejskiej jednostce organizacyjnej. Prokurator ocenił to zachowanie jako bezpośrednie działanie na szkodę interesu publicznego oraz kieleckiego MOPR-u.
Podejrzany nie przyznaje się do winy
10 czerwca 2026 roku prokurator oficjalnie przedstawił Bartłomiejowi Z. zarzuty. Przesłuchany w charakterze podejrzanego były samorządowiec nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Bartłomiej Z. odmówił na razie składania szczegółowych wyjaśnień. Oświadczył jednak, że ustosunkuje się do zarzutów i złoży wyjaśnienia po końcowym zaznajomieniu się z materiałami zebranymi w toku śledztwa. Prokuratura zaplanowała już te czynności.
Za przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej byłemu wiceprezydentowi grozi surowa kara – nawet do 10 lat pozbawienia wolności.