Prokuratorskie zarzuty dla byłego wiceprezydenta Kielc. Chodzi o luksusowy wyjazd do Francji

2026-06-17 9:22

Były Zastępca Prezydenta Miasta Kielce, Bartłomiej Z., usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód zarzuca mu, że zmusił podwładnych do sfinansowania ze środków publicznych zagranicznego wyjazdu dla siebie i członka swojej rodziny.

Urząd Miasta Kielce
Autor: Piotr Stańczak Siedziba Urzędu Miasta przy kieleckim Rynku. Czy tamtejsi urzędnicy będą pracować krócej?

Śledztwo w tej sprawie ruszyło w 2025 roku po zawiadomieniu złożonym przez dwóch kieleckich radnych. Zgromadzony przez prokuraturę materiał dowodowy – w tym dokumentacja oraz zeznania świadków – maluje wyjątkowo bulwersujący obraz nadużywania władzy.

Wycieczka do Francji na koszt podatnika

Do opisywanych zdarzeń doszło w połowie czerwca 2024 roku. Jak ustalili śledczy, Bartłomiej Z. – pełniący wówczas funkcję wiceprezydenta Kielc – wydał Dyrektorowi oraz pracownikom Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie polecenie zorganizowania i sfinansowania wyjazdu na konferencję do Francji.

Naciski miały mieć charakter bezprawny i odbywały się mimo wyraźnego sprzeciwu ze strony urzędników MOPR. Co kluczowe, beneficjentami wyjazdu był sam Bartłomiej Z. oraz członek jego rodziny.

Kto zapłacił i za co?

Kielecki MOPR wydał na ten cel łącznie 12 146 złotych. Kwota ta pokryła:

  • Dwa bilety lotnicze,
  • Nocleg dla dwóch osób,
  • Wypłatę zagranicznych diet – również dla dwóch osób.

Śledczy podkreślają, że w tamtym czasie wiceprezydent nie był pracownikiem MOPR-u, a towarzyszący mu członek rodziny nie był zatrudniony ani w Urzędzie Miasta, ani w żadnej innej miejskiej jednostce organizacyjnej. Prokurator ocenił to zachowanie jako bezpośrednie działanie na szkodę interesu publicznego oraz kieleckiego MOPR-u.

Podejrzany nie przyznaje się do winy

10 czerwca 2026 roku prokurator oficjalnie przedstawił Bartłomiejowi Z. zarzuty. Przesłuchany w charakterze podejrzanego były samorządowiec nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.

Bartłomiej Z. odmówił na razie składania szczegółowych wyjaśnień. Oświadczył jednak, że ustosunkuje się do zarzutów i złoży wyjaśnienia po końcowym zaznajomieniu się z materiałami zebranymi w toku śledztwa. Prokuratura zaplanowała już te czynności.

Za przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej byłemu wiceprezydentowi grozi surowa kara – nawet do 10 lat pozbawienia wolności.