Suchański

i

Autor: UM Kielce

Radny chce oddać podwyżkę diet na cele charytatywne lub społeczne

2022-01-28 12:54

Kielecki radny zdecydował, że podwyżki diet przeznaczy na cele charytatywne lub społeczne. Tym radnym jest Kamil Suchański z klubu Bezpartyjni i Niezależni. Na jednym ze swoich profilów w mediach społecznościowych pyta kielczan, jak określić grono beneficjentów i w jaki sposób wybierać podmiot, który otrzyma wsparcie.

Przypomnijmy, pod koniec minionego roku radni zdecydowali o podwyżce swoich diet o prawie 100%. Przeciw było czworo radnych, między innymi Kamil Suchański z klubu Bezpartyjni i Niezależni. Radny postanowił regularnie przekazywać podwyżkę diety na cele społeczne i charytatywne.

- Ja najchętniej chciałbym kierować fundusze do lokalnych fundacji i stowarzyszeń lub do konkretnych kielczan. Ale dla mnie w grę wchodzą także ogólnopolskie NGOsy jak WOŚP czy Caritas. Mój pomysł jest taki: spośród zgłoszeń, jakie otrzymam od kielczan na Facebooku, dokonam subiektywnego wyboru kilku organizacji/osób i w piątek odpalę sondę. Do niedzieli do godziny 21 będzie można głosować. Nieuzasadnioną podwyżkę diety za styczeń 2022 roku przekażę do podmiotu, który zyska najwięcej głosów "za" – deklaruje Kamil Suchański.

Jak zaznacza, to pilotaż akcji. - Chcę sprawdzić, czy taki system będzie działał prawidłowo. Jak wspomniałem, jestem otwarty na opinie kielczan, także - a może przede wszystkim - te krytyczne. Przeanalizuję je i zastanowię się na regulaminem inicjatywy. Już dziś zastrzegam sobie prawo do małych modyfikacji, aby nie wypaczyć celu akcji – podkreśla Kamil Suchański. 

Podwyżki diet kieleckich radnych bez uzasadnienia

- Nie znajduję żadnego uzasadnienia dla wprowadzenia podwyżek diet dla radnych. Każdy kandydat na radnego wiedział przecież, jaka jest jej wysokość, gdy w 2018 ubiegał się o mandat radnego w kadencji 2018-2023. Oburza mnie argumentacja ze strony zwolenników tego projektu. Oni śmieją się mieszkańcom w oczy. Oczywiście, wszystkich nas dociska inflacja i wszyscy chcieliby większych wynagrodzeń. Ale proszę mi wskazać branżę, w której pensje poszły w górę o 93 procent na przestrzeni ostatnich trzech lat. To absolutny skandal. Jeśli radni żalą się na niskie diety, to oznacza wprost, że przyszli do Rady Miasta dla pieniędzy. Dla wielu dieta nie jest rekompensatą strat poniesionych w pracy z tytułu wykonywania mandatu radnego, ale podstawowym źródłem zarobkowania – argumentuje Kamil Suchański.

Odcinek specjalny dla WOŚP. Groby tragicznie zmarłych strażaków. Niezapomniani
Sonda
Jak oceniasz decyjzę o podwyżkach dla radnych?