Jednak to nie tylko przestrzeń robi tu wrażenie. Kilka kroków od urwiska stoi budowla, która jest dowodem na to, że renesansowi mistrzowie z Florencji czuli się na polskiej ziemi jak w domu. Kaplica św. Anny, wzniesiona około 1600 roku, to dzieło samego Santiego Gucciego – wybitnego architekta, który tutejszy wapień potrafił zamienić w architektoniczną poezję.
Ponidzie u Twoich stóp
Droga na wzgórze prowadzi ścieżkami od strony ulicy Piłsudskiego lub Grodziskowej, gdzie w sąsiedztwie starego cmentarza można zostawić samochód. Podejście nie jest długie, ale z każdym krokiem perspektywa się rozszerza. Gdy w końcu stajemy na szczycie, uderza nas cisza i przestrzeń. Krajobraz Ponidzia to mozaika pól, pasm garbów i płaskowyżów, które przecina leniwie płynąca Nida.
Z góry Pińczów wygląda jak miniaturowe białe miasteczko, co zawdzięcza powszechnemu użyciu miejscowego wapienia, zwanego pińczakiem. W dole widać czerwoną dachówkę kościoła św. Jana Ewangelisty i zarysy dawnej dzielnicy Mirów. Jeśli szukacie idealnego momentu na wizytę, celujcie w złotą godzinę – zachody słońca na Górze św. Anny są spektakularne, a symfonia kolorów otaczającej przyrody zachwyca o każdej porze roku.
Geniusz z Florencji na pińczowskim wzgórzu
Kim był człowiek, który nadał temu miejscu obecny kształt? Santi Gucci to postać kluczowa dla polskiego renesansu. Przybył z Włoch i szybko stał się nadwornym artystą królów i możnowładców. To on nadzorował przebudowę pińczowskiego zamku i to on, na zlecenie margrabiego Zygmunta Myszkowskiego, zaprojektował kaplicę św. Anny.
Budowla zaskakuje swoją formą. To pierwsza w Polsce wolnostojąca kaplica kopułowa o przeznaczeniu wyłącznie kultowym. Gucci wzniósł ją na planie kwadratu, przykrył kopułą z latarnią i dobudował małą kruchta. Całość wykonano z pińczaka – kamienia miękkiego podczas obróbki, ale z czasem, pod wpływem patynacji, stającego się twardym i odpornym na czas. Kaplica, pierwotnie otoczona bastionowymi fortyfikacjami, do dziś wygląda tak, jakby strzegła spokoju mieszkańców doliny.
Małe miasto, wielka historia
Pińczów często zaskakuje kontrastem między swoją kameralnością a rangą zabytków. Nazywany dawniej „polskimi Atenami” czy „sarmackimi Atenami”, był w XVI wieku jednym z najważniejszych ośrodków reformacji w Europie. To tutaj powstała Biblia Pińczowska i działało słynne gimnazjum, którego uczniem był m.in. Hugo Kołłątaj
Dziedzictwo Santiego Gucciego widać w mieście na każdym kroku – od detali w pałacu Wielopolskich po pawilon ogrodowy w kształcie baszty. Spacerując po Pińczowie, czuje się ducha dawnej wielokulturowości, gdzie obok siebie żyli Polacy, Włosi i liczna społeczność żydowska, po której pamiątką jest jedna z najstarszych synagog w kraju.
Informacje praktyczne
- Lokalizacja i dojazd: Pińczów leży około 40 km na południe od Kielc i 16 km od Buska-Zdroju. Do miasta prowadzą drogi wojewódzkie nr 766 i 767. Dla miłośników wolniejszego tempa w sezonie turystycznym (maj-wrzesień) dostępna jest Świętokrzyska Kolejka Wąskotorowa „Ciuchcia Ponidzie”, kursująca z Jędrzejowa
- Zwiedzanie: Wstęp na teren wokół kaplicy jest wolny i możliwy o każdej porze. Samą świątynię można jednak zobaczyć od środka tylko kilka razy w roku – głównie 26 lipca, w święto św. Anny. Na spacer i podziwianie widoków warto zarezerwować około godziny, choć atmosfera miejsca zachęca do dłuższego relaksu
- Co jeszcze zobaczyć? Będąc w Pińczowie, koniecznie odwiedźcie Muzeum Regionalne w dawnym klasztorze Paulinów oraz Starą Synagogę, której wystrój malarski należy do najcenniejszych w Polsce. Fani aktywnego wypoczynku mogą skorzystać ze spływów kajakowych Nidą, które startują m.in. z tutejszego zalewu.
