To niepozorne dziś miasteczko w województwie świętokrzyskim skrywa historię, której mogłyby mu pozazdrościć europejskie metropolie. Było stolicą polskiej reformacji, azylem dla najbardziej radykalnych myślicieli XVI-wiecznej Europy i domem dla nadwornego architekta polskich królów. Nic dziwnego, że współcześni nazywali je „Sarmackimi Atenami”. Dziś Pińczów to idealna propozycja na weekend w Świętokrzyskiem dla tych, którzy szukają spokoju, autentyczności i architektury najwyższej próby.
i
Rynek w Pińczowie. Zielone serce zamiast betonu
Większość polskich miast w ostatnich latach padła ofiarą niefortunnych rewitalizacji, zamieniając rynki w patelnie pełne kostki brukowej. Rynek w Pińczowie, oficjalnie znany jako Plac Wolności, poszedł inną drogą. To duży, prawie kwadratowy plac, którego centralną część zajmuje bujny park. Można tu usiąść na ławce w cieniu drzew, słuchając szumu fontanny, która choć jest repliką, przypomina o warsztacie samego Santi Gucciego – mistrza florenckiego renesansu.
Spacerując wokół rynku, warto przyjrzeć się elewacjom budynków. Pińczów wygląda momentami jak kraina umyślnie niewykończonych elewacji, ale to tylko złudzenie. Wiele domów to surowa, biała kostka wapienna, której nie liźnięto tynkiem ani kolorem. Ten lokalny kamień ma niezwykłą właściwość: tuż po wydobyciu jest miękki i plastyczny, ale z czasem twardnieje i pokrywa się naturalną patyną. To właśnie z niego rzeźbiono maszkarony na krakowskich Sukiennicach i odbudowywano powojenną Warszawę.
Zielony rynek w Pińczowie na zdjęciach
Dlaczego „Sarmackie Ateny”? Dziedzictwo heretyków i nauki
Określenie „Sarmackie Ateny” nie wzięło się z przypadku ani z przesadnej lokalnej dumy. W XVI wieku Pińczów był jednym z najważniejszych ośrodków intelektualnych w Rzeczypospolitej. To tutaj biło serce polskiej reformacji. Mikołaj Oleśnicki, ówczesny dziedzic miasta, wygnał zakonników i oddał kościół innowiercom, co zapoczątkowało złoty wiek Pińczowa.
Miasto stało się stolicą Braci Polskich, zwanych arianami. Była to grupa o poglądach tak postępowych, że nawet dziś budzą one zdumienie. Głosili równość wszystkich ludzi, potępiali pańszczyznę, a w ich zborach kobiety mogły wygłaszać kazania. To w Pińczowie dokonano pierwszego pełnego przekładu Biblii na język polski, znanej jako Biblia Brzeska. Atmosfera wolności religijnej i naukowej sprawiła, że miasto przyciągało najwybitniejsze umysły epoki, co ugruntowało jego reputację jako centrum kultury i wiedzy.
Co zobaczyć w Pińczowie? Atrakcje, które musisz wpisać na listę
Jeśli planujesz weekend w Świętokrzyskiem, atrakcje Pińczowa zajmą Ci dobrych kilka godzin intensywnego zwiedzania. Oto miejsca, których nie można pominąć:
Kaplica św. Anny – symbol Ponidzia
To absolutna perła architektury manierystycznej, zaprojektowana przez Santi Gucciego około 1600 roku. Stoi na wzgórzu i widać ją z niemal każdego punktu w mieście. Jest to pierwsza w Polsce wolnostojąca kaplica kopułowa o przeznaczeniu kultowym. Choć wnętrze bywa rzadko dostępne, samo wdrapanie się na Górę św. Anny jest obowiązkowe. Widok na meandrującą Nidę i dachy miasta rekompensuje każdy wysiłek.
i
Stara Synagoga
To jedna z najstarszych zachowanych bóżnic w Polsce, zbudowana na przełomie XVI i XVII wieku. Z zewnątrz surowa i prosta, wewnątrz skrywa niesamowite polichromie oraz kamienny aron ha-kodesz. Otacza ją mur, w który wmurowano fragmenty macew ze zniszczonych cmentarzy żydowskich.
Dom Ariański
Nazywany bywa błędnie drukarnią ariańską, choć historycy wciąż spierają się o jego pierwotne przeznaczenie – mógł być łaźnią miejską lub domem wójta. To jedyna zachowana renesansowa kamienica mieszczańska w mieście, z fasadą przypominającą florenckie pałace. Nad oknami wciąż można odczytać łacińskie sentencje pełne humanistycznej mądrości.
Popauliński zespół klasztorny
Obecnie mieści się tu Muzeum Regionalne. Warto zajrzeć do środka, by zobaczyć lapidarium z detalami architektonicznymi z całego Ponidzia oraz dowiedzieć się, jak wyglądał nieistniejący już zamek, który kiedyś górował nad miastem.
Mirów. Miasto w mieście
Pińczów ma swoją specyficzną geografię. Wschodnia część to Mirów, który kiedyś był osobnym miastem z własnym rynkiem. Do dziś zachował on inny charakter – dominują tu mniejsze, stare domy i kręte uliczki. Nad dzielnicą góruje zespół klasztorny reformatów, ufundowany przez biskupa Myszkowskiego jako odpowiedź na wpływy innowierców. To miejsce, gdzie czas płynie jeszcze wolniej, a słońce pięknie odbija się od białych, wapiennych murów.
Aktywnie nad Nidą i w chmurach
Pińczów to nie tylko zabytki. Jeśli zastanawiasz się, co zobaczyć w Pińczowie, by nieco odpocząć od historii, skieruj się nad rzekę. Nida to jedna z najcieplejszych i najbardziej malowniczych rzek w Polsce, idealna na spływy kajakowe.
Dla odważnych miasto oferuje coś ekstra – loty widokowe motolotnią. Startując z lądowiska aeroklubu, można zobaczyć unikalną deltę śródlądową Nidy, która z góry wygląda jak sieć srebrzystych nitek rozrzuconych na soczyście zielonych łąkach. To właśnie te tereny objęte są ochroną w ramach Nadnidziańskiego Parku Krajobrazowego.
Informacje praktyczne dla turystów
Dojazd: Pińczów leży około 40 km na południe od Kielc. Najwygodniej dojechać samochodem trasą przez Morawicę i Kije (DW 766).
Gdzie zjeść: Rankingi na 2026 rok wskazują na kilka sprawdzonych adresów. Na obiad przy samym rynku warto zajrzeć do HamerLunch. Miłośnicy włoskich smaków chwalą Pizzerię Paolo przy Placu Wolności, a ciekawą opcją nad rzeką jest Resto & Pizza PrzyStań.
Nocleg: Baza noclegowa obejmuje hotele (np. Nad Starą Nidą) oraz domki kempingowe MOSiR, co jest świetną opcją na letni wyjazd rodzinny.
Kiedy przyjechać: Sezon turystyczny trwa od maja do września, kiedy to kursuje słynna kolejka wąskotorowa „Ciuchcia Express Ponidzie” – kolejna wielka atrakcja regionu.
i
Pińczów to jedno z najpiękniejszych miast Świętokrzyskiego, które udowadnia, że Polska lokalna ma do zaoferowania jakość światowego formatu. Niezależnie od tego, czy szukasz intelektualnych śladów arian, czy po prostu chcesz odpocząć wśród zieleni i białego kamienia, „Sarmackie Ateny” Cię nie rozczarują.
źródło: UM Pińczów. Wikipedia, Pinczow Travel.
