Odkrycie ciał i pierwsze kroki śledczych
Do makabrycznego odkrycia doszło w piątek, 17 kwietnia. Przed godziną 10:00 na kieleckim osiedlu przy Alei Legionów służby ratunkowe ujawniły ciała dwóch osób – 63-letniego mężczyzny oraz jego 9-letniego syna. Niezwłocznie po zgłoszeniu, na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji oraz prokurator, który przejął kierownictwo nad działaniami.
Decyzją prokuratora ciała obu osób zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych, które mają pomóc w ustaleniu bezpośredniej przyczyny śmierci. Na ten moment śledczy nie podają więcej szczegółów dotyczących możliwych przyczyn tego tragicznego zdarzenia. Wyjaśnianie wszystkich okoliczności sprawy jest w toku - informowała nas wówczas Małgorzata Perkowska - Kiepas, rzeczniczka KMP w Kielcach.
Tragedia w Kielcach. Pytania bez odpowiedzi
W poniedziałek, 20 kwietnia, przeprowadzono sekcje zwłok obu osób. Wyniki dostarczyły śledczym jedynie częściowych odpowiedzi. W przypadku 62-letniego mężczyzny wstępne wyniki sekcji potwierdziły ustalenia z miejsca zdarzenia, że bezpośrednią przyczyną śmierci było powieszenie.
Wstępne wyniki sekcji zwłok 62-letniego mężczyzny pokrywają się z ustaleniami wynikającymi z czynności prowadzonych na miejscu zdarzenia, tj. że przyczyną jego śmieci było powieszenie się. Natomiast wstępne wyniki sekcji nie dają podstaw do ustalenia przyczyny śmierci dziecka, konieczne będą zatem dalsze badania posekcyjne. Ich przeprowadzenie i uzyskanie opinii to kwestia kilku tygodni. W sprawie realizowane są inne czynności dowodowe, w tym przesłuchania świadków w celu ustalenia okoliczności tego zdarzenia - informuje Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
Mimo wstępnych ustaleń dotyczących ojca, śledztwo jest w toku i nie wyklucza żadnego scenariusza.