Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie na terenie stacji paliw w gminie Secemin. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który miał wrzucić żywego psa do kontenera na śmieci.
Funkcjonariusze pojawili się na miejscu krótko po zdarzeniu. Świadkowie zdążyli już wyciągnąć psa z kosza i zapewnić mu opiekę. Na szczęście zwierzę nie odniosło obrażeń.
Najpierw próbował umieścić psa w aucie
Policjanci przeanalizowali monitoring stacji paliw. Nagrania pozwoliły dokładnie odtworzyć przebieg zdarzenia. Widać było na nich, że mężczyzna początkowo próbował umieścić psa w skrzyni ładunkowej zaparkowanego pojazdu. Kiedy ta próba się nie powiodła, skierował się w stronę kosza na śmieci i wrzucił do niego zwierzę.
Nagrania pomogły również w ustaleniu tożsamości sprawcy. Mężczyzna zdążył oddalić się ze stacji, jednak policjanci szybko go odnaleźli i zatrzymali. 64-letni mieszkaniec gminy Secemin został przewieziony do policyjnej celi.
Mężczyzna był pod wpływem alkoholu
Podczas dalszych czynności okazało się, że mężczyzna przyjechał na stację paliw rowerem. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie blisko promil alkoholu.
Jak się okazało mężczyzna ten przyjechał na stację rowerem będąc w stanie nietrzeźwości. Badanie alkomatem wykazało blisko promil alkoholu w jego organizmie. W związku z powyższym, został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 zł - przekazuje świętokrzyska policja.
Za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości 64-latek został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tys. zł.
Mężczyzna usłyszał w poniedziałek, 17 sierpnia zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Grozi mu za to kara do trzech lat pozbawienia wolności.
