Do zdarzenia doszło w Kielcach. W ubiegły wtorek do komisariatu zgłosiła się para obywateli Ukrainy – 41-letnia kobieta i 38-letni mężczyzna. Złożyli oni zawiadomienie dotyczące wulgarnych, obraźliwych ataków słownych odnoszących się do ich narodowości oraz długotrwałego nękania.
Szybka akcja policji i dozór prokuratorski
Mundurowi natychmiast podjęli czynności, które doprowadziły do identyfikacji i zatrzymania podejrzanych. Jak wynika z ustaleń śledczych, 54-latek i 46-latka uporczywie uprzykrzali życie swoim sąsiadom, stosując wobec nich agresję słowną opartą na uprzedzeniach rasowych i etnicznych.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy trafił do prokuratury. Oboje zatrzymani usłyszeli już oficjalne zarzuty.
Wobec 54-latka i 46-latki zastosowano dozór Policji oraz bezwzględny zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych.
Zero tolerancji dla nienawiści
Policja przypomina, że zachowania naruszające godność drugiego człowieka ze względu na jego pochodzenie są przestępstwem i spotkają się z bezwzględną reakcją służb.
Co mówi prawo? Znieważenie osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej czy rasowej to przestępstwo kwalifikowane z art. 257 Kodeksu karnego. Jaka grozi kara? Za ten czyn Kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze apelują również do świadków podobnych zdarzeń o reagowanie i zgłaszanie każdego przypadku agresji lub dyskryminacji odpowiednim służbom.