Pomoc dla uchodźców z Ukrainy nieustannie płynie od kielczan. Wiele rzeczy udało się już zebrać, ale są takie, których nadal brakuje. Są to przede wszystkim:
- środki higieniczne dla kobiet i dzieci, pampersy – zwłaszcza 1 i 2 dla niemowląt, podpaski, podkłady dla niemowlaków, jedzenie dla dzieci typu słoiczki, kaszki, mleka, soczki, tubki;
- jedzenie, które można podgrzać np. zupki instant, takie kabanosy w folii, puszki, soki, woda, herbata, kawa, cukier;
- żywność o przedłużonym okresie ważności – kasze, makarony, puszki, itp.
- woda w butelkach;
- latarki, namioty, koce, śpiwory, karimaty, wózki, nosidełka, agregaty, paliwo, karty telefoniczne, ładowarki, powerbanki, przedłużacze, baterie;
- LEKI – dla dzieci w stanie podgorączkowym i na odparzenia jak Sudocrem czy Bepanthen. Leki przeciwbólowe dla dzieci (w zawiesinach np paracetamol), nospa, węgiel (na żołądek), syropy na bóle gardła, termometry (mogą być zwykłe), maść na ząbkowanie dla niemowląt, opatrunki, leki aseptyczne;
- naczynia jednorazowe: sztućce, kubki, talerze, miski;
- jedzenie dla kota, psa - najlepiej suchą karmę;
- walkie talkie, krótkofalówki, drony, kamizelki, sprzęt militarny (tu kontakt tylko pod nr 577 820 914).
Poza tym potrzebne będą również karty telefoniczne, ładowarki oraz przedłużacze. Rzeczy można przynosić na ulicę Sienkiewicza 78A. Punkt czynny jest codziennie do godziny 16.