Burmistrz Wodzisławia usłyszał zarzuty za jazdę po alkoholu. Grozi mu więzienie i utrata fotela

Burmistrz Wodzisławia w powiecie jędrzejowskim, Dominik Ł., usłyszał oficjalne zarzuty za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Samorządowiec przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Za czyn ten grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz utrata fotela burmistrza.

Wejście do Urzędu Gminy w Wodzisławiu z czerwonymi tablicami informacyjnymi. O sprawie burmistrza czytaj w Eska Kielce.
Autor: ugwodzislaw.pl/ Materiały prasowe

W sprawie samorządowca z województwa świętokrzyskiego nastąpił przełom. Prokuratura Okręgowa w Kielcach wykonała pierwsze oficjalne czynności procesowe i postawiła zarzuty włodarzowi gminy Wodzisław.

Prokuratura stawia zarzuty. Dominik Ł. przyznał się do winy

Śledczy przesłuchali podejrzanego samorządowca. Informacje o przebiegu czynności prawnych przekazała kielecka prokuratura.

Przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Czyn, który zarzucono podejrzanemu, zagrożony jest karą do nawet trzech lat pozbawienia wolności – przekazuje Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Zatrzymanie burmistrza Wodzisławia. Jak wyglądała oś czasu?

Do zdarzenia doszło w drugiej połowie sierpnia. Sprawa od początku wywołała duże poruszenie w całym regionie.

Wszystko zaczęło się 17 sierpnia, gdy w Wodzisławiu funkcjonariusze policji prowadzili rutynową akcję „Trzeźwy poranek”. Podczas kontroli drogowej zatrzymali samochód kierowany przez Dominika Ł., który w tym czasie przebywał na urlopie. Badanie alkomatem dało wynik ponad 1,1 promila w organizmie.

Również 17 sierpnia samorządowiec podjął decyzję o rezygnacji z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości. Dominik Ł. był związany z ugrupowaniem od 2005 roku, czyli przez 21 lat. Władze regionalne partyjnych struktur od razu przyjęły jego wniosek.

W wydanym niedługo później oświadczeniu burmistrz wyraził głębokie ubolewanie, przeprosił za swoje zachowanie i określił ten moment jako bardzo trudny czas. Zapewnił także, że ciągłość pracy urzędu gminy została w pełni zachowana.

We wrześniu prokuratura wyznaczyła termin przesłuchania, podczas którego włodarz usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Co grozi burmistrzowi Wodzisławia?

Konsekwencje prawne oraz polityczne dla włodarza gminy mogą być wyjątkowo poważne. Za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu Kodeks karny przewiduje do 3 lat więzienia. Sąd obligowany jest również do nałożenia zakazu prowadzenia pojazdów, który może wynieść od 3 do nawet 15 lat.

Ewentualny prawomocny wyrok skazujący za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego niesie ze sobą skutki polityczne. Zgodnie z przepisami Kodeksu wyborczego oznacza to automatyczną utratę prawa wybieralności oraz natychmiastowe wygaszenie mandatu burmistrza.