"Czarne strzały" wróciły z Afryki. Te niezwykłe ptaki spotkamy w każdym świętokrzyskim mieście

2026-05-09 21:07

W maju w województwie świętokrzyskim zaczyna rozbrzmiewać charakterystyczny, piskliwy dźwięk. To znak, że jerzyki oficjalnie wróciły z afrykańskich zimowisk. Choć z wyglądu przypominają jaskółki, w rzeczywistości nie są z nimi spokrewnione, zdecydowanie bliżej im do kolibra. Jerzyki to ptaki, które niemal całe życie spędzają w locie. Potrafią latać bez przerwy przez kilka miesięcy, jedząc, pijąc, a nawet śpiąc w powietrzu.

Jerzyk

i

Autor: pixabay/ CC BY-ND 4.0

Wróciły jerzyki. Dlaczego te ptaki są dla nas ważne?

Mieszkańcy świętokrzyskich miast powinni szczególnie cenić obecność tych ptaków. Jerzyk to najlepszy, naturalny sprzymierzeniec w walce z insektami. Jeden osobnik w ciągu doby potrafi schwytać nawet 20 tysięcy owadów, w tym wyjątkowo uciążliwe komary i meszki. Niestety, populacja jerzyków mierzy się z poważnym problemem, jakim są remonty budynków. Ptaki pierwotnie gniazdowały w szczelinach skalnych, ale z czasem „przeprowadziły się” do miast, wybierając zakamarki pod dachami, w stropodachach czy w szczelinach między płytami bloków.

Jerzyki i ich dystanse nie z tej ziemi

Jerzyki to prawdziwi rekordziści wytrzymałości. Średnio jerzyk przeżywa 20 lat, choć zdarzają się osobniki starsze. Biorąc pod uwagę ich tryb życia – fakt, że niemal nigdy nie lądują poza okresem lęgowym, ornitolodzy wyliczyli zdumiewające liczby.

  • Roczny dystans: W ciągu roku przeciętny jerzyk pokonuje około 190 000 kilometrów. Składają się na to codzienne łowy, ucieczki przed pogodą oraz gigantyczna trasa migracyjna do Afryki Południowej.
  • Dystans całego życia: W ciągu 20 lat życia jerzyk przelatuje dystans równy co najmniej ośmiokrotnej odległości z Ziemi do Księżyca

Taka wydajność wynika z unikalnej budowy anatomicznej. Skrzydła jerzyka w kształcie sierpa pozwalają na wykorzystywanie prądów powietrznych przy minimalnym nakładzie energii. Ich metabolizm jest ustawiony w taki sposób, aby tłuszcz pozyskany z owadów spalać niezwykle efektywnie, co czyni z nich najbardziej wydajne "maszyny" latające w naturze.

Jerzyki na osiedlu Rejtana w Lesznie

Jerzyki są już w Świętokrzyskiem. Zawsze wracają do tych samych miejsc

Jerzyki wykazują niezwykłe przywiązanie do miejsca. Ptaki, które właśnie pojawiły w województwie świętokrzyskim, wróciły do tej samej szczeliny w murze lub tej samej budki, w której gniazdowały rok temu. Niestety, właśnie ta lojalność wobec miejsca staje się ich przekleństwem podczas termomodernizacji. Jerzyk po powrocie z trasy liczącej tysiące kilometrów nie szuka nowego domu i próbuje za wszelką cenę dostać się do swojej starej „niszy”. Jeśli zastanie tam styropian, będzie uderzać w ścianę do wyczerpania sił.

Budki lęgowe dla jerzyków

Skoro zabieramy jerzykom ich naturalne miejsca w murach, powinniśmy zaoferować im alternatywę. Wywieszanie budek lęgowych to najprostszy i najskuteczniejszy sposób na wsparcie tych ptaków w naszym regionie.

O czym warto pamiętać, montując budkę?

  • Wysokość: Budka powinna wisieć wysoko (minimum 2. piętro), aby ptaki mogły swobodnie „wypaść” z niej do lotu.
  • Ekspozycja: Najlepiej wybierać ściany północne lub wschodnie – jerzyki bardzo źle znoszą przegrzanie w pełnym słońcu.
  • Bezpieczeństwo: Przed wlotem nie powinno być żadnych przeszkód (drzew, kabli, piorunochronów), które mogłyby utrudnić szybki dolot
  • Wymiary: Budka o wymiarach ok. 18x36 cm (dno) i 15 cm wysokości, z owalnym otworem wlotowym o średnicy 3,0 x 6,0 cm to dla nich bezpieczna przystań

Zapraszając jerzyki pod swój dach, zyskujemy nie tylko fascynujących sąsiadów do obserwacji, ale także skuteczną i ekologiczną ochronę przed komarami przez całe lato. 

Jerzyki nigdy z własnej woli nie lądują na ziemi

Znalezienie jerzyka na ziemi to zawsze sytuacja alarmowa, ponieważ te niezwykłe ptaki spędzają niemal całe życie w locie i nigdy nie lądują dobrowolnie. Jeśli dorosły osobnik znalazł się na trawniku lub chodniku, niemal na pewno jest ranny. Pod żadnym pozorem nie należy podrzucać ptaka, licząc na to, że odleci. Jeśli ma urazy wewnętrzne lub uszkodzone skrzydło, upadek tylko pogorszy jego stan. Należy zabezpieczyć jerzyka w tekturowym pudełku z otworami wentylacyjnymi i wyścielonym ręcznikiem papierowym, a następnie niezwłocznie skontaktować się z najbliższym ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt lub ptasim azylem. Jerzyki mają bardzo specyficzne wymagania żywieniowe, dlatego nie wolno karmić ich domowymi sposobami.

Kielce Radio ESKA Google News