Czarny dym nad Kielcami. Pożar na dachu budowanego bloku przy ul. Lecha [ZDJĘCIA]

Groźne chwile w centrum Kielc. W środę, 1 lipca po południu, nad miastem uniosły się gęste, czarne kłęby dymu, które zaniepokoiły mieszkańców. Straż pożarna interweniowała w rejonie skrzyżowania ulic Grunwaldzkiej i Jagiellońskiej. Wiemy już, co było przyczyną pożaru.

Zgłoszenie o dramatycznie wyglądającym zdarzeniu wpłynęło do kieleckich służb ratunkowych około godziny 15:15. Czarny, gęsty dym był doskonale widoczny z wielu kilometrów, co natychmiast wywołało lawinę doniesień od zaniepokojonych internautów.

Zapalił się styropian na dachu

Jak się okazało, ogień wybuchł na terenie nowo powstającej inwestycji mieszkaniowej przy ulicy Lecha.

Pożar dotyczył styropianu składowanego na dachu budowanego, czteropiętrowego budynku wielorodzinnego – informuje mł. asp. Beata Gizowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.

Szybka ewakuacja pracowników

Na szczęście sytuację udało się błyskawicznie opanować. Jeszcze przed przybyciem pierwszych zastępów straży pożarnej, z terenu budowy bezpiecznie ewakuowało się czterech pracowników. Żadna z osób nie odniosła obrażeń i nikt nie wymagał pomocy medycznej.

W akcji gaśniczej brało udział 5 zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy szybko zlokalizowali źródło ognia, dzięki czemu pożar nie rozprzestrzenił się na niższe kondygnacje bloku. Obecnie na miejscu trwa dogaszanie oraz przewietrzanie obiektu.

Kierowcy przemieszczający się w rejonie ulic Grunwaldzkiej, Jagiellońskiej oraz Lecha musieli liczyć się z chwilowymi utrudnieniami w ruchu. Sytuacja na drogach powoli wraca już jednak do normy.

Kielce Radio ESKA Google News