Zgłoszenie o dramatycznie wyglądającym zdarzeniu wpłynęło do kieleckich służb ratunkowych około godziny 15:15. Czarny, gęsty dym był doskonale widoczny z wielu kilometrów, co natychmiast wywołało lawinę doniesień od zaniepokojonych internautów.
Zapalił się styropian na dachu
Jak się okazało, ogień wybuchł na terenie nowo powstającej inwestycji mieszkaniowej przy ulicy Lecha.
– Pożar dotyczył styropianu składowanego na dachu budowanego, czteropiętrowego budynku wielorodzinnego – informuje mł. asp. Beata Gizowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.
Szybka ewakuacja pracowników
Na szczęście sytuację udało się błyskawicznie opanować. Jeszcze przed przybyciem pierwszych zastępów straży pożarnej, z terenu budowy bezpiecznie ewakuowało się czterech pracowników. Żadna z osób nie odniosła obrażeń i nikt nie wymagał pomocy medycznej.
W akcji gaśniczej brało udział 5 zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy szybko zlokalizowali źródło ognia, dzięki czemu pożar nie rozprzestrzenił się na niższe kondygnacje bloku. Obecnie na miejscu trwa dogaszanie oraz przewietrzanie obiektu.
Kierowcy przemieszczający się w rejonie ulic Grunwaldzkiej, Jagiellońskiej oraz Lecha musieli liczyć się z chwilowymi utrudnieniami w ruchu. Sytuacja na drogach powoli wraca już jednak do normy.