Finansowi giganci regionu. Morawica i Ostrowiec Świętokrzyski na szczycie
Absolutnym fenomenem w skali całego kraju pozostaje Morawica. To miasteczko, które prawa miejskie odzyskało zaledwie w 2017 roku, zajęło 6. miejsce w całej Polsce w kategorii gmin miejsko-wiejskich. Z imponującym wskaźnikiem (indeksem) 4,06, Morawica bije na głowę większość samorządów w regionie, wykazując się wzorcowym bezpieczeństwem finansowym i niemal zerowym zadłużeniem.
Kto jeszcze święci sukcesy?
- W miastach liderem jest Ostrowiec Świętokrzyski, który zajął wysokie 17. miejsce w Polsce (indeks 4,12).
- W gminach wiejskich pierwsze miejsce w regionie należy do gminy Kije (129. w Polsce, indeks 3,51). Tuż za nią uplasował się Radków (200. miejsce, indeks 3,39) oraz Masłów (235. miejsce, indeks 3,35).
- W powiatach bezkonkurencyjny jest powiat kielecki, zajmujący 12. lokatę w kraju z indeksem 4,19.
Bolesna prawda. Najbiedniejsze gminy na mapie regionu
Ranking obnażył jednak smutną rzeczywistość samorządów, które zamykają stawkę. Najniższe wskaźniki w województwie świętokrzyskim odnotowały jednostki, które borykają się z niskimi dochodami własnymi i trudnościami inwestycyjnymi. Wśród najsłabiej wypadających samorządów w swoich kategoriach znalazły się:
- Łagów – z indeksem zaledwie 1,98 (713. miejsce na 718 gmin miejsko-wiejskich).
- Bodzentyn – z indeksem 2,01.
- Gnojno – będące jedną z najuboższych gmin wiejskich w regionie (indeks 2,13).
- Powiat kazimierski – który z indeksem 2,04 zamyka stawkę świętokrzyskich powiatów.
Nawet stolica regionu, Kielce, nie ma powodów do pełnego zadowolenia. W kategorii miast na prawach powiatu zajęła 53. miejsce w Polsce z indeksem 2,48, co stawia ją daleko za liderami takimi jak Bydgoszcz czy Gliwice
Skąd biorą się te ogromne dysproporcje?
Eksperci wskazują na kilka kluczowych czynników, które sprawiają, że przepaść między gminami się powiększa:
- Reforma finansowania. Rok 2025 był przełomowy ze względu na nową ustawę o dochodach JST. Odeszła ona od modelu opartego na udziałach w podatkach (PIT/CIT) na rzecz udziału w dochodach podatników. To sprawiło, że gminy, w których mieszkają zamożniejsi ludzie, gwałtownie zyskały na znaczeniu.
- Demografia – "Wyspy wzrostu" vs wyludnienie. Morawica w latach 2009–2024 odnotowała wzrost liczby mieszkańców o ponad 28%. Tymczasem 72% gmin w Polsce się wyludnia. Więcej mieszkańców to większe wpływy z podatków, co przekłada się na lepszą pozycję w rankingu (wskaźnik W7).
- Inteligentny rozwój i zasoby. Liderzy tacy jak Morawica potrafią wykorzystać swoje atuty – np. bogactwo geologiczne ("białe złoto" – wapień) oraz bliskość dużego miasta (Kielc), łącząc je z nowoczesną infrastrukturą.
- Skuteczność w sięganiu po środki z UE. Ranking premiuje gminy, które potrafią inwestować (wskaźnik W3) i skutecznie pozyskiwać fundusze europejskie (wskaźnik W5).
Jak liczono zamożność?
Aby ranking był sprawiedliwy, naukowcy oceniali kondycję finansową na podstawie siedmiu kluczowych wskaźników:
- W1: Samodzielność finansowa (udział dochodów własnych).
- W2: Nadwyżka operacyjna (pieniądze, które zostają po opłaceniu bieżących rachunków).
- W3: Rozmach inwestycyjny.
- W4: Obciążenie wydatkami na pensje.
- W5: Skuteczność w pozyskiwaniu środków z UE.
- W6: Relacja zadłużenia do dochodów.
- W7: Udział w podatku PIT mieszkańców.
Bolesna prawda jest taka, że choć sytuacja finansowa samorządów w 2025 roku ogólnie się poprawiła, to o sukcesie decyduje przede wszystkim skuteczne zarządzanie i umiejętność przyciągania nowych mieszkańców. Bez tego słabsze gminy mogą na stałe pozostać w ogonie regionu.