Horror w Kielcach. Zaatakował rodzinę siekierą i maczetą! Trafił za kratki

Do dantejskich scen doszło w miniony weekend w jednym z domów na terenie Kielc. 43-letni mężczyzna, będący bliskim członkiem rodziny, niespodziewanie zaatakował małżeństwo przy użyciu niebezpiecznych narzędzi – siekiery oraz maczety. Pokrzywdzeni trafili do szpitala, a agresor usłyszał już zarzuty. Decyzją sądu najbliższe miesiące spędzi w areszcie.

Mężczyzna w kajdankach, ze splecionymi dłońmi za plecami, ujęty za kratami więziennej celi. Zdjęcie ilustruje temat aresztowania i konsekwencji prawnych, o których więcej dowiesz się na naszym portalu.
Autor: Małopolska Policja/ Materiały prasowe

Krwawy atak w Kielcach podczas domowych obowiązków

Do dramatycznego zdarzenia doszło w minioną sobotę w godzinach popołudniowych. Nic nie zapowiadało tragedii – domownicy zajmowali się swoimi codziennymi obowiązkami, gdy nagle zostali brutalnie zaatakowani.

43-letni napastnik, przyniósł ze sobą siekierę oraz maczetę, którymi zaczął zadawać ciosy. Jego ofiarami padło małżeństwo: 44-letnia kobieta oraz jej 45-letni mąż. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe oraz policję.

Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole. Do czasu ich przybycia sprawca zamknął się w jednym z pomieszczeń domu – informuje Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Ranne małżeństwo zostało niezwłocznie przetransportowane do szpitala. Na szczęście, jak przekazują mundurowi, ich obrażenia nie zagrażały życiu.

Napastnik miał 2,5 promila. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa

Kieleccy funkcjonariusze szybko obezwładnili i zatrzymali agresywnego 43-latka. Policjanci zabezpieczyli także niebezpieczne narzędzia, które mężczyzna przyniósł ze sobą na miejsce przestępstwa. Od samego początku było jasne, że napastnik znajdował się pod silnym wpływem alkoholu.

Badanie alkomatem tylko to potwierdziło – zatrzymany kielczanin miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnej celi, gdzie musiał najpierw wytrzeźwieć.

Gdy tylko stan 43-latka na to pozwolił, został on doprowadzony do prokuratury. Tam prokurator przedstawił mu zarzuty usiłowania zabójstwa 44-letniej kobiety oraz 45-letniego mężczyzny.

Najbliższe miesiące spędzi w tymczasowym areszcie

Wobec powagi zarzutów i brutalności czynu, śledczy nie mieli wątpliwości, że konieczne jest odizolowanie sprawcy. Na wniosek prokuratury, sąd zastosował wobec agresywnego 43-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Za usiłowanie zabójstwa zatrzymanemu mieszkańcowi Kielc grozi teraz kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia dokładne motywy tej rodzinnej tragedii.