Świętokrzyska perła, o której zapomnieli turyści
Wjeżdżając do Nowego Korczyna drogą krajową nr 79, łatwo ulec złudzeniu, że to kolejna senna miejscowość. Nic bardziej mylnego. To miasteczko, które odzyskało prawa miejskie całkiem niedawno, bo 1 stycznia 2019 roku, ma „królewskie DNA”. To tutaj, w Gminie Nowy Korczyn na świat przyszedł Bolesław Wstydliwy, który w 1258 roku lokował miasto na prawie magdeburskim, wzorując się na Krakowie.
Przez wieki Nowy Korczyn był jednym z najważniejszych ośrodków politycznych w Polsce. To tu odbyło się aż 15 sejmów, a Władysław Jagiełło zwołał w 1404 roku zjazd rycerstwa uznawany za pierwszy sejm polski. Kto by pomyślał, że w tym cichym zakątku zapadały decyzje zmieniające losy Europy?
Zamek w Nowym Korczynie. Gdzie podziała się siedziba władców?
Szukacie ruin potężnej twierdzy? Przygotujcie się na detektywistyczną zagadkę. Kazimierz Wielki wzniósł tu murowany zamek, który był jedną z najznamienitszych rezydencji monarszych w kraju. Niestety, w 1776 roku sejm podjął tragiczną decyzję o jego rozbiórce.
Zamek zniknął z powierzchni ziemi, ale jego kamienie wciąż tu są. Według lokalnej tradycji, materiał z rozebranej królewskiej twierdzy posłużył do budowy tutejszej synagogi. Te malownicze ruiny z klasycystycznym portykiem stoją dziś dumnie nad brzegiem Nidy, przypominając o czasach, gdy ponad 70% mieszkańców stanowili tu Żydzi.
Świętokrzyskie atrakcje z efektem „wow”
Spacerując po Nowym Korczynie, natkniecie się na coś, co wprawia w osłupienie. Na fasadzie gotyckiego kościoła św. Stanisława, ufundowanego jeszcze przez Bolesława Wstydliwego i świętą Kingę, zobaczycie… wbite śmigło sowieckiego samolotu transportowego. To niezwykła pamiątka z 1945 roku, która kontrastuje z surową, ceglaną architekturą.
Czy to jedyny skarb? Skądże! Warto zajrzeć do kościoła św. Trójcy, by zobaczyć manierystyczne stiuki i fragmenty późnogotyckiego tryptyku. A jeśli zgłodniejecie, pamiętajcie, że jesteście w królestwie fasoli „piękny jaś” i lawendy – tutejsze uprawy to prawdziwa wizytówka regionu.
Co zobaczyć w Świętokrzyskiem? Wybierzcie kajak!
Jeśli chcecie poczuć klimat „świętokrzyskiej Amazonki”, koniecznie wsiądźcie na kajak. Nida leniwie meandruje wśród łąk Nadnidziańskiego Parku Krajobrazowego, a spływy często kończą się właśnie tutaj, przy ruinach synagogi. To idealny sposób, by zobaczyć Nowy Korczyn z zupełnie innej perspektywy.
Dlaczego warto tu przyjechać właśnie teraz? Bo Nowy Korczyn wciąż zachowuje swoją autentyczność i sielski spokój, którego próżno szukać w obleganych kurortach. Możecie tu przejść 3-kilometrową trasę spacerową, która prowadzi przez rynek, Dom Długosza i cudowne źródełko św. Kingi, o którym mówią, że woda z niego pomaga na choroby oczu.
Nowy Korczyn to fascynujący przystanek na trasie przez Ponidzie. Łączy w sobie potęgę dawnych królów, tragizm wojennych zniszczeń i urok nieskażonej przyrody. To miejsce dla tych, którzy zamiast gotowych odpowiedzi, wolą szukać śladów historii w kamieniach synagogi czy murach dawnych kościołów.
źródło: Świętokrzyskie Travel, Narodowy Instytut Dziedzictwa (Zabytek.pl), Blog podróżniczy „Plan Na Wypad”, Repozytorium Politechniki Krakowskiej.