Inicjatywa związana ze startem w Maratonie Ateńskim rozpoczęła się od Kieleckiej Dychy. To wtedy część ekipy EastSide ukończyła lokalny bieg. Pozytywne doświadczenia i sportowy apetyt na więcej sprawiły, że zrodził się pomysł grupowego wyjazdu na jeden z najtrudniejszych maratonów ulicznych na świecie – do historycznej stolicy Grecji.
Skala organizacji okazała się imponująca. Do startu w Atenach przygotowuje się grupa 37 osób, w ramach której wystartuje 22 biegaczy.
Przygotowania do pokonania morderczego dystansu 42 kilometrów i 195 metrów trawały pełny rok. Zawodnicy trenowali regularnie pod okiem fachowców.
Program przygotowań objął:
- Indywidualne rozpiski treningowe dostosowane do każdego z biegaczy,
- Regularne treningi biegowe w regionie – głównie w Dolinie Silnicy oraz na stadionie lekkoatletycznym
- Obowiązkowe zajęcia na siłowni, mające na celu budowę bazy siłowej i zabezpieczenie stawów przed przeciążeniami,
- Stałe konsultacje dietetyczne, wspierające regenerację organizmu.
Maraton Ateński uchodzi za jeden z najbardziej wymagających biegów ulicznych w Europie ze względu na swój specyficzny, górzysty profil trasa prowadzi pod górę, co stanowi ogromne wyzwanie kondycyjne i psychiczne. Organizatorzy i trenerzy zwracają jednak uwagę, że listopadowa aura w Grecji powinna sprzyjać sportowcom: zapowiadane jest słońce, umiarkowanie niskie temperatury o poranku oraz brak opadów, co w połączeniu z odpowiednim obuwiem ulicznym ma zagwarantować bezpieczny bieg.
Dla ekipy z Kielc wyjazd ma charakter zarówno sportowy, turystyczny jak i integracyjny. Poza samym startem w maratonie w planach wyjazdu znalazł się m.in. udział w meczach europejskich pucharów miejscowych drużyn piłkarskich oraz zwiedzanie Grecji.
Większość uczestników zmierzy się z grecką trasą po raz pierwszy, traktując wydarzenie jako ukoronowanie wielomiesięcznych wyrzeczeń i początek szerszej przygody z bieganiem długodystansowym.
Wydarzenie odbędzie się już niedługo, bo w dniach 7–8 listopada, a główny bieg maratoński zaplanowano na niedzielę, 8 listopada.