Zielona enklawa na uboczu zbrojeniowej potęgi
Górna Kolonia od samych swoich początków wyraźnie wyróżniała się na mapie Skarżyska-Kamiennej. Podczas gdy wschodnia i centralna część miejscowości rozwijały się wokół węzła kolejowego oraz zakładów przemysłowych, południowy zakątek miasta zyskał zupełnie odmienny, kameralny charakter. Wtopiona w sosnowe lasy i odizolowana od głośnych ciągów komunikacyjnych dzielnica oferowała spokój, jakiego na próżno było szukać w typowych rejonach przemysłowych.
Wyjątkowość tego miejsca polegała na spójnym połączeniu wysokich ówczesnych standardów mieszkaniowych z naturalnym krajobrazem. Do dziś przestrzenny układ Kolonii budzi zainteresowanie urbanistów — szerokie ulice, bujna zieleń i starannie rozplanowane parcele sprawiały, że osiedle przypominało odrębną, samowystarczalną oazę.
Od leśnej głuszy do elitarnej kolonii urzędniczej
Historia osiedla jest nieodłącznie związana z przełomową decyzją władz państwowych z 1922 roku o budowie Państwowej Fabryki Amunicji (PFA). Nowo powstający zakład zbrojeniowy, stanowiący fundament późniejszego Centralnego Okręgu Przemysłowego, wymagał sprowadzenia wybitnych inżynierów, kadry kierowniczej oraz technicznej z całego kraju. Aby zapewnić im odpowiednie warunki bytowe, w latach 1924–1925 na leśnych terenach rozpoczęto wznoszenie ekskluzywnego osiedla mieszkalnego, zwanego Kolonią Urzędniczą bądź Górną.
Co ciekawe, gdy osiedle tętniło już życiem, formalnie nie należało jeszcze do Skarżyska — znajdowało się na terenie gminy Bliżyn w powiecie koneckim. Dopiero 21 maja 1930 roku tereny Państwowej Wytwórni Uzbrojenia wraz z osiedlem zostały oficjalnie włączone w granice administracyjne miasta. Wokół osiedla krążyły opowieści o wybitnych gościach; wiadomo, że w jednej z tutejszych reprezentacyjnych willi bywał sam prezydent II RP, Ignacy Mościcki.
Kamień łamany, mozaiki i werandy – architektura pełna detali
Siatka ulic Górnej Kolonii — rozciągająca się wzdłuż ulic Szkolnej, Jaracza, Osterwy i Chałubińskiego — została wyznaczona w oparciu o prostopadłe osie. Dominującą formą zabudowy stały się okazałe, piętrowe wille oraz małe kamienice wzniesione w stylu modernizowanego klasycyzmu. Całość wyróżniała się niezwykłą dbałością o detal: elewacje wykańczano z ciętego i łamanego piaskowca, tworzącego mozaikowy wzór, a budynki urozmacano gankami, tarasami, balkonami i obszernymi, oszklonymi werandami.
Struktura osiedla odzwierciedlała zakładową hierarchię, co przełożyło się na zróżnicowanie typów budynków. Przy ulicy Szkolnej 2 stanął okazały Dom Dyrektora Fabryki Amunicji, a w sąsiedztwie wybudowano Domy Wicedyrektorów z kamienia łamanego, Domy Kierowników Wydziałów oraz Domy Dozoru Technicznego. Osiedle było przy tym w pełni samowystarczalne – posiadało własne ujęcie wody i stylową przepompownię przy ul. Legionów 138 oraz warsztaty osiedlowe przy ul. Osterwy 7. Dla mieszkańców przygotowano również infrastrukturę sportowo-rekreacyjną: odkryty basen i korty tenisowe, które przez dekady stanowiły centrum życia towarzyskiego.
Mimo tak precyzyjnie przemyślanego założenia, w badaniach historycznych wciąż wskazuje się na nutę tajemnicy — do dziś nie ma absolutnej pewności, jakie konkretne wzorce z Europy Zachodniej posłużyły architektom za bezpośrednią inspirację przy projektowaniu tej zabudowy.
Świętokrzyska realizacja idei miasta-ogrodu
Układ przestrzenny Górnej Kolonii czerpał z popularnej na początku XX wieku koncepcji miasta-ogrodu. Idea ta zakładała tworzenie kameralnych jednostek mieszkaniowych harmonijnie połączonych z otaczającą przyrodą, gdzie zieleń nie była jedynie dodatkiem, lecz równorzędnym elementem tkanki miejskiej.
W Górnej Kolonii koncepcję tę zrealizowano z wyjątkowym wyczuciem. Zabudowę zatopiono w naturalnym lesie sosnowym, pozostawiając szerokie pasy zieleni i duże przydomowe ogródki pełne kwiatów. Wille i kamienice nie tworzyły przytłaczających pierzei, lecz sprawiały wrażenie wkomponowanych w leśny park. Dzięki temu osiedle łączyło miejski komfort z wiejskim spokojem i czystym powietrzem Puszczy Świętokrzyskiej.
Między przemianami a próbą ocalenia niezwykłego dziedzictwa
Druga połowa XX wieku przyniosła dla Górnej Kolonii stopniowe zmiany. Po II wojnie światowej pierwotna spójność urbanistyczna została częściowo naruszona przez dogęszczanie terenu powojennymi blokami mieszkalnymi i obiektami użyteczności publicznej. Dawna pływalnia i korty tenisowe z czasem popadły w ruinę, a część oszklonych werand została zamurowana przez samych lokatorów.
Mimo tych przekształceń Górna Kolonia nie straciła swojego unikalnego ducha. Zabudowa osiedla znajduje się w ewidencji zabytków, a tutejsze obiekty stanowią kluczowy element szlaku architektury międzywojennej Skarżyska-Kamiennej. W ostatnich latach zorganizowano tu m.in. popularny spacer historyczny w ramach projektu „Bryła po bryle” oraz przeprowadzono szerokie konsultacje społeczne pod kątem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wszystko po to, by ocalić ten niezwykły zabytkowy układ i przywrócić należną pamięć o jednym z najciekawszych międzywojennych osiedli w Polsce
źródła: skarzysko24.pl, ProSkarżysko, Plan Rozwoju Lokalnego Miasta Skarżyska-Kamiennej na lata 2021–2030