Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, nastolatek próbował naprawić urządzenie przy włączonej maszynie.
- Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że podczas prac polowych przy kombajnie, 16-latek doznał ciężkiego urazu prawej ręki - mówi nam Katarzyna Kopeć z KPP w Opatowie.
Obrażenia nastolatka okazały się na tyle poważne, że na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował go do szpitala. Chłopiec znajduje się w ciężkim stanie.
Badanie wykazało, że opiekunowie nastolatka w momencie zdarzenia byli trzeźwi. Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają szczegółowe okoliczności i przebieg tego tragicznego wypadku.