Nocą próbował wedrzeć się do jednostki wojskowej. Drabina i koc na drucie kolczastym

Nocą próbował dostać się na teren wojskowej jednostki w Kielcach. Mężczyzna miał wykorzystać drabinę, a na drut kolczasty zarzucić koc, by pokonać ogrodzenie. Został spłoszony przez służbę dyżurną i uciekł. Na miejsce natychmiast skierowano policję oraz Żandarmerię Wojskową. Trwają poszukiwania mężczyzny, którego tożsamość na razie pozostaje nieznana.

Lufa czołgu skierowana w stronę widza. O próbie wtargnięcia do jednostki w Kielcach przeczytasz na Eska Kielce.
Autor: Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Orzysz/ Materiały prasowe zdj. ilustracyjne

Nocą próbował dostać się do jednostki wojskowej. Miał drabinę i koc

Nietypowe zdarzenie w Kielcach. We wtorek, 8 września, nad ranem nieznany mężczyzna próbował przedostać się na teren jednostki wojskowej na kieleckiej Bukówce. Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, do próby wtargnięcia doszło około godziny 4. Mężczyzna miał przygotować się do pokonania ogrodzenia — wykorzystał drabinę, a na znajdujący się na ogrodzeniu drut kolczasty zarzucił koc.

Próba wejścia na teren jednostki została zauważona przez służbę dyżurną. Mężczyzna został spłoszony, zanim zdołał przedostać się dalej. Po interwencji uciekł z miejsca zdarzenia. Jego tożsamość nie jest obecnie znana.

Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano policjantów oraz funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej. Służby rozpoczęły działania mające na celu ustalenie, kim jest mężczyzna, a także jego miejsca pobytu i zatrzymanie go.

— Przed godziną piątą otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który miał próbować dostać się na teren jednostki wojskowej na terenie naszego miasta. Na miejscu czynności wykonywali policjanci oraz funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej — przekazała radiu ESKA podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Policja pozostaje w stałym kontakcie z Żandarmerią Wojskową. Ze względu na prowadzone czynności funkcjonariusze na tym etapie nie ujawniają szczegółów dotyczących zdarzenia ani prowadzonego postępowania.

Służby szukają mężczyzny

Obecnie najważniejsze jest ustalenie tożsamości osoby, która nad ranem pojawiła się przy wojskowym obiekcie. Policjanci prowadzą czynności zmierzające do ustalenia miejsca pobytu mężczyzny i jego zatrzymania.

Nie wiadomo na razie, dlaczego próbował dostać się na teren jednostki ani co zamierzał zrobić po pokonaniu ogrodzenia. Służby nie informują również o tym, czy mężczyzna zdołał wejść na teren jednostki, czy został zatrzymany jeszcze przed sforsowaniem zabezpieczeń. Te kwestie mają zostać wyjaśnione w toku prowadzonych czynności.

Do zdarzenia doszło przed świtem, około godziny 4. Mężczyzna wykorzystał drabinę i koc, próbując pokonać zabezpieczenia jednostki. Po tym, jak został zauważony przez służbę dyżurną, oddalił się z miejsca. Teraz szukają go policja i Żandarmeria Wojskowa.

Służba wojskowa w czasach PRL-u. QUIZ
Pytanie 1 z 15
W jakim wieku młodzi mężczyźni byli obowiązkowo powoływani do służby wojskowej PRL-u?