Gmina Opatowiec skrywa wiele skarbów, ale to właśnie Kocina wyróżnia się na tle regionu swoją metryką i rangą, jaką cieszyła się w dawnych wiekach. Ta niewielka dziś miejscowość położona jest w malowniczym powiecie kazimierskim, na prawym brzegu Nidy, niedaleko miejsca, gdzie rzeka ta zmierza ku spotkaniu z Wisłą. To właśnie to dogodne położenie sprawiło, że osadnictwo na tym terenie zaczęło kwitnąć już w mrokach średniowiecza. Choć współczesne statystyki mówią o zaledwie kilkuset mieszkańcach, każdy metr tutejszej ziemi zdaje się pamiętać czasy, gdy o losach wsi decydowali królowie i potężni dziedzice.
Średniowieczna wieś Polska i jej najstarsze korzenie
Początki Kociny sięgają głęboko w przeszłość, a historycy wskazują, że zorganizowane życie mogło tętnić tutaj już w XII stuleciu. Choć pierwsza zachowana pisemna wzmianka pochodzi z dokumentu wystawionego w 1276 roku przez księcia Bolesława Wstydliwego dla kapituły sandomierskiej, dzieje osady są bez wątpienia znacznie starsze. Nazwa miejscowości jest owiana wdzięczną legendą, która przetrwała przez pokolenia. Według lokalnych podań, wędrowni osadnicy, którzy przybyli w te strony, mieli odnaleźć w dziupli spróchniałego drzewa małe kocięta, co stało się bezpośrednią inspiracją do nazwania nowej siedziby.
W tamtym okresie średniowieczna wieś Polska była organizmem silnie związanym z panującą dynastią i hierarchią kościelną. Kocina bardzo wcześnie zyskała status wsi królewskiej, co stawiało ją w uprzywilejowanej pozycji i wiązało z dworem monarszym. To właśnie te królewskie koneksje sprawiły, że miejscowość pojawiała się w najważniejszych dokumentach epoki, stając się świadkiem formowania się polskiej państwowości na terenach dzisiejszego województwa świętokrzyskiego.
Rycerskie dziedzictwo i herb wmurowany w remizę
Niezwykle fascynujący jest wątek rycerski w historii tej miejscowości. W XIV wieku Kociną władał Jerzy Grabiec, rycerz, od którego nazwiska wywodzi się ród Kocińskich. Był to czas, gdy przynależność do stanu rycerskiego wiązała się nie tylko z przywilejami, ale i obowiązkiem obrony granic kraju. Ród ten pieczętował się herbem Grabie, który do dziś stanowi powód do dumy dla lokalnej społeczności. Co ciekawe, o tej odległej historii przypomina współczesnym mieszkańcom i turystom odlana z brązu tarcza herbowa, którą wmurowano w elewację tutejszej remizy strażackiej.
W XV wieku Kocina stała się dziedzictwem kolejnych znakomitych postaci. Dokumenty wspominają o Mikołaju i Janie Synowcach herbu Starykoń, a także o Jakubie Kocińskim herbu Grabie. Znaczenie tych rodów było na tyle duże, że w 1489 roku sam król Kazimierz Jagiellończyk zabezpieczył na dobrach kocińskich pokaźną sumę stu grzywien na rzecz Mikołaja Synowca, piastującego wówczas ważne urzędy burgrabiego krakowskiego i starosty tęczyńskiego. Tak wysokie powiązania dowodzą, że Kocina nie była jedynie zwykłą osadą rolniczą, lecz istotnym punktem na mapie politycznej i gospodarczej ówczesnego państwa.
Jan Długosz Kocina i obraz dawnego życia
Najcenniejsze informacje o tym, jak funkcjonowała wieś w okresie swojej świetności, zawdzięczamy Janowi Długoszowi. Słynny kronikarz w swoim dziele „Liber Beneficiorum” skrupulatnie opisał Kocinę, dostarczając nam obrazu tętniącej życiem osady. Dzięki niemu wiemy, że Jan Długosz miejscowość Kocina postrzegał jako ważne centrum parafialne. Już około 1403 roku istniał tu drewniany kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych, ufundowany przez Piotra i Jana Kocińskich.
Długosz szczegółowo wyliczał zasoby wsi, co pozwala nam dziś zrekonstruować jej ówczesny krajobraz. Miejscowość posiadała 14 łanów kmiecych, z których oddawano dziesięcinę prepozyturze wiślickiej. Istniały tu również dwa folwarki i sześciu zagrodników, a centrum życia towarzyskiego i gospodarczego stanowiła karczma. Te suche z pozoru dane kreślą obraz dobrze zorganizowanej, samowystarczalnej społeczności rycerskiej, która pod opieką swoich panów rozwijała rolnictwo i handel na żyznych nadnidziańskich glebach.
Barokowy blask i ślady wielkiej historii
Choć pierwotne budowle wznoszone rękami rycerzy nie dotrwały do naszych czasów, dzisiejsza Kocina wciąż zachwyca zabytkami. Najważniejszym z nich jest barokowy kościół św. Barbary, wzniesiony w 1672 roku na miejscu dawnej drewnianej świątyni. Fundatorem tego murowanego obiektu był kanonik wiślicki Franciszek Kaliszewicz. Wnętrze świątyni kryje prawdziwe skarby, które łączą różne epoki historyczne. Można tam podziwiać gotyckie kamienne antepedium ołtarzowe z XV wieku oraz późnogotycką chrzcicielnicę, które są niemymi świadkami czasów opisywanych przez Długosza.
i
W głównym ołtarzu znajduje się słynący łaskami obraz Matki Boskiej Kocińskiej z Dzieciątkiem, pochodzący z XV wieku, który od stuleci stanowi cel pielgrzymek mieszkańców okolicznych wsi. Obok kościoła wznosi się charakterystyczna dzwonnica-brama z 1923 roku, która wraz ze świątynią została wpisana do rejestru zabytków. Co niezwykle istotne dla badaczy przeszłości, Kocina zapisała się w historii Polski nie tylko w średniowieczu. To właśnie tutaj w 1587 roku odbył się zjazd szlachty, który potwierdził wybór Zygmunta III Wazy na króla polskiego. To wydarzenie rangi państwowej pokazuje, jak wielką estymą cieszyła się ta świętokrzyska wieś przez stulecia.
Polecany artykuł:
Tragiczne echa wojny i współczesne oblicze
Historia Kociny to jednak nie tylko rycerze i królowie, ale także bolesne doświadczenia nowożytne. Na parafialnym cmentarzu znajduje się zbiorowa mogiła żołnierzy, którzy polegli w obronie ojczyzny na tutejszych polach we wrześniu 1939 roku. Jednak najbardziej niezwykłym i wciąż żywym w pamięci mieszkańców zdarzeniem z czasów II wojny światowej jest katastrofa alianckiego samolotu Liberator B24J. 16 października 1944 roku maszyna niosąca pomoc Polskiemu Państwu Podziemnemu rozbiła się w okolicach wsi, a tragiczny los siedmioosobowej załogi został upamiętniony specjalnym pomnikiem odsłoniętym w 2018 roku.
Dziś świętokrzyska wieś historia Kociny jest starannie pielęgnowana przez jej mieszkańców. Przez miejscowość przebiega zielony szlak turystyczny z Wiślicy do Grochowisk, przyciągający miłośników aktywnego wypoczynku i badaczy przeszłości. Wieś, będąca drugim co do wielkości sołectwem w gminie Opatowiec, łączy w sobie spokój polskiej wsi z dumą z wielowiekowego dziedzictwa. Spacerując tutejszymi drogami, warto pamiętać, że pod warstwą ziemi i w murach starych kapliczek drzemie opowieść o rycerskim honorze, królewskich nadaniach i polskim trwaniu, które przetrwało od czasów średniowiecza aż do dziś.
źródła: Gmina Opatowiec, Wikipedia, Rys historyczny jednostki OSP w Kocinie, Polska w Liczbach.
