Podczas bieżącego monitorowania sieci ciepłowniczej, pracownicy wykryli stan awaryjny na magistrali ciepłowniczej – Magistrali Zachodniej (systemu miejskiego ciepłowniczego na ulicy Grunwaldzkiej).
- Wiele wskazuje, po zbadaniu wszelkich możliwości, że uda się służbom PGE MPEC usunąć awarię w trybie prawie bezinwazyjnym. W takim trybie, w którym większość odbiorców, która jest zasilana z tej magistrali, nie odczuje braku dostaw ciepła - mówi Agata Wojda, prezydentka Kielc.
W trakcie usuwania awarii w wersji najmniej inwazyjnej prawdopodobnie nastąpi chwilowy, krótkotrwały brak dopływu ciepła do dwóch punktów. Chodzi o kilka bloków mieszkalnych przy ulicy Lecha i jednocześnie kompleks Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Tak będzie, gdy scenariusz okaże się być optymistyczny.
Jednak sytuacja może okazać się poważniejsza.
- W tym scenariuszu, który mamy nadzieję, że nie nastąpi, ale musimy go przewidywać, może się pojawić wyzwanie dla dużej grupy mieszkańców. Z tej magistrali ciepłowniczej zasilanych jest około 25–30 tysięcy mieszkańców. To jest Osiedle Czarnów, Osiedle Jagiellońskie, Osiedle Chęcińskie, zachodnia część Śródmieścia, część Osiedla Podkarczówka. To jednocześnie są dwa duże szpitale: Wojewódzki Szpital Zespolony i Świętokrzyskie Centrum Onkologii - tłumaczy prezydentka.
- W dniu jutrzejszym od rana rozpoczniemy roboty ziemne polegające na odkopaniu rurociągu i zobaczeniu tak naprawdę co jest przyczyną tej awarii. Czy jest to drobny wyciek, czy jest to jakieś większe uszkodzenie - wyjaśnia Krzysztof Fuzowski, dyrektor PGE EC.
W przypadku, gdy wyciek oraz uszkodzenie rury okaże się większe konieczne będzie założenie nowego kawałku rurociągu. A to może potrwać do kilkunastu godzin. O sprawie będziemy informować na bieżąco.