Wieś Piekło, bo o niej mowa, to niewielka, niezwykle urokliwa osada położona w powiecie koneckim, w gminie Końskie. Choć dziś na stałe zameldowanych jest tu zaledwie około dziesięciu mieszkańców, miejscowość regularnie przyciąga turystów, którzy chcą na własne oczy zobaczyć, jak żyje się w „piekle”.
Od Iwasiowa do Piekła. Skąd wzięła się ta nazwa?
Zanim na drogowskazach pojawiła się nazwa budząca uśmiech, wieś funkcjonowała w zupełnie inny sposób. Do 1830 roku osada nazywała się Iwasiów. Co ciekawe, sąsiednie Niebo również przeszło podobną metamorfozę – do 1813 roku występowało w dokumentach jako Babia Góra. Skąd więc ta nagła zmiana na tak skrajne, pozaziemskie określenia?
Historycy nie mają jednej, pewnej wersji, ale źródła wskazują na dwie najbardziej prawdopodobne drogi. Pierwszą z nich był zwykły kaprys ówczesnego właściciela lub dzierżawcy dóbr Sielpia, do których należały te tereny. Drugi trop prowadzi do samych mieszkańców. Obie leśne osady były dawniej miejscami biednymi, a ich mieszkańcy skarżyli się na ciężki los i konieczność odrabiania uciążliwej pańszczyzny w oddalonych Radoszycach. Być może nazwa Piekło była po prostu trafnym komentarzem do ich codziennej egzystencji.
Warto wspomnieć, że w XIX wieku osada tętniła życiem nieco bardziej niż dzisiaj. W 1826 roku w Piekle mieszkało pięciu osadników z rodzinami oraz karczmarz prowadzący jeden z trzech działających tu zajazdów. Do czasów I wojny światowej wieś była również lokalnym ośrodkiem wyrobu gwoździ.
Piekielny Szlak i skalne bramy. Co tu właściwie zobaczyć?
Piekło Świętokrzyskie to nie tylko tabliczka z nazwą miejscowości, przy której każdy chce mieć zdjęcie. To przede wszystkim punkt wyjścia do odkrywania unikalnych form przyrody. Największą atrakcją w bezpośrednim sąsiedztwie wsi są Skałki Piekło Gatniki.
To zgrupowanie skał z piaskowca jurajskiego, sięgających 5 metrów wysokości, ciągnie się pasmem o długości około 100 metrów w głębi sosnowego lasu. Według geologów skałki te powstawały przez miliony lat w wyniku działania wody, słońca i wiatru. Jednak lokalne podania wolą inną wersję: formacje te mają być niedokończonym dziełem diabła, który miał tylko jedną noc na wybudowanie własnego piekła, ale nim zapiał kur, zdołał wznieść jedynie bramę i fragmenty murów.
Dla miłośników aktywnego wypoczynku wieś jest kluczowym punktem na mapie regionu:
- Przez miejscowość przebiega Piekielny Szlak – czerwony szlak pieszy o długości ponad 250 km, który łączy Piekło z Niebem
- Przechodzi tędy również niebieski szlak turystyczny im. S. Malanowicza, łączący miasto Końskie z popularnym zalewem Sielpia
- Piekło jest punktem początkowym czarnego szlaku rowerowego prowadzącego do Młynka Nieświńskiego.
Nie tylko żarty z nazwy – tragiczne karty historii
Choć nazwa wsi prowokuje do żartów, historia tego miejsca ma też swoje mroczne i tragiczne oblicze, o którym przypomina stojący tu obelisk. Podczas II wojny światowej, w 1940 roku, wieś stała się celem krwawej pacyfikacji przeprowadzonej przez oddziały SS.
Niemcy, prowadząc obławę na majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, wymordowali w Piekle i sąsiednim Niebie wszystkich mężczyzn. Była to kara za pomoc udzielaną partyzantom. Co roku w czerwcu odbywają się tu uroczystości patriotyczne, upamiętniające ofiary tamtych wydarzeń, w których uczestniczą rodziny pomordowanych i przedstawiciele lokalnych władz.
Niebo, Piekło i... Afryka. Świętokrzyskie zagłębie dziwnych nazw
Jeśli myśleliście, że Piekło i Niebo wyczerpują fantazję mieszkańców regionu, to jesteście w błędzie. Nietypowe nazwy miejscowości to wręcz znak rozpoznawczy tej części Polski. Zaledwie 15 kilometrów od Paradyża leży miejscowość o nazwie... Afryka.
W całym województwie znajdziemy też inne „piekielne” lokalizacje. Około 40 kilometrów na północ od Kielc znajduje się rezerwat Skałki Piekło pod Niekłaniem. To miejsce jeszcze bardziej imponujące – skały sięgają tam 8 metrów wysokości i przybierają formy ambon, baszt czy grzybów. Co ciekawe, naukowcy odkryli tam ślady wskazujące, że 200 milionów lat temu znajdował się tu brzeg płytkiego, ciepłego morza. Z kolei w gminie Chęciny turyści mogą odwiedzić Jaskinię Piekło, z którą wiąże się legenda o diablach wychodzących na świat przez skalne kominy.
Zobacz Skałki Piekło pod Niekłaniem na zdjeciach
Wycieczka do Piekła w województwie świętokrzyskim to idealny pomysł na weekendowy wypad dla osób, które szukają ciszy, spokoju i kontaktu z naturą, a przy okazji chcą wrócić z ciekawą anegdotą. Mimo swojej nazwy, ta maleńka wieś zagubiona wśród lasów koneckich jest miejscem wyjątkowo gościnnym, gdzie zamiast diabłów spotkacie jedynie błękitne szlaki i monumentalne piaskowce. Jak widać, czasem warto dobrowolnie udać się do piekła – choćby po to, by po dwóch kilometrach spaceru móc z czystym sumieniem powiedzieć: „byłem w niebie”.
źródło: Świętokrzyskie Travel, Końskie Travel, Wikipedia.
