Świętokrzyskie. Od „16. województwa” do regionalnej potęgi
Historia obecnego województwa świętokrzyskiego jest nierozerwalnie związana z politycznymi obietnicami. W 1998 roku, podczas reformy administracyjnej, region ten zyskał status samodzielnej jednostki jako „16. województwo” dzięki poparciu prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który obiecał to mieszkańcom Kielc. Autor raportu wskazuje jednak, że obecny układ jest przypadkową hybrydą, w której niektóre ośrodki, jak właśnie Kielce, zachowały samodzielność, podczas gdy inne o podobnym znaczeniu, jak Radom, ją utraciły.
Nowa koncepcja nie zakłada likwidacji regionu kieleckiego, lecz jego znaczące wzmocnienie poprzez korektę granic i powiązania funkcjonalne.
Wariant „Staropolski” – Kielce i Radom razem
Kluczowym elementem propozycji Instytutu Sobieskiego dotyczącej tej części Polski jest utworzenie województwa staropolskiego (lub sandomierskiego) z siedzibą władz w Kielcach. Koncepcja ta zakłada:
- Przyłączenie Radomia i jego okolic do obecnego województwa świętokrzyskiego.
- Przywrócenie historycznego i funkcjonalnego regionu aglomeracji staropolskiej, co pozwoliłoby na lepsze zarządzanie np. transportem publicznym w miastach nad Kamienną, które obecnie są rozcięte granicą województw.
- Stworzenie silnego bieguna wzrostu, który mógłby konkurować z największymi metropoliami.
Autor raportu podkreśla, że połączenie Kielc i Radomia w jednej jednostce administracyjnej byłoby bardziej funkcjonalne i lepiej odpowiadało rzeczywistym więziom regionalnym. Obecnie Radom znajduje się w „monstrualnym” województwie mazowieckim, które swoją powierzchnią przewyższa Belgię, a ludnością Słowację, co prowadzi do marginalizacji ośrodków leżących poza Warszawą.
Czy Świętokrzyskie zniknie z mapy? Cztery warianty zmian
W raporcie przedstawiono cztery warianty reformy, z których każdy inaczej traktuje region świętokrzyski:
- Wariant I (Minimalny): Zakłada powołanie województwa sandomierskiego (staropolskiego), będącego rozszerzonym świętokrzyskim. Dołączony zostaje region Radomia, a opcjonalnie także Opoczno, historycznie związane z Sandomierszczyzną.
- Wariant II (Umiarkowany): Podobnie jak w wariancie I, funkcjonuje województwo sandomierskie z dwiema stolicami – Kielcami i Radomiem, co realizuje ideę ustroju dwubiegunowego.
- Wariant III (Równoważący): Utrzymuje województwo sandomierskie (staropolskie) jako silną, wieloośrodkową jednostkę.
- Wariant IV (Makroregionalny): To koncepcja największych zmian. Region świętokrzyski staje się częścią większego województwa północnomałopolskiego, które łączy Lubelszczyznę z regionem kielecko-radomskim
Tożsamość i sprawiedliwość
Raport zwraca uwagę na błąd, jakim było nadanie obecnym województwom nazw krain historycznych, które nie pokrywają się z ich granicami. Co ciekawe, to właśnie świętokrzyskie jest jedynym województwem obejmującym wyłącznie ziemie Małopolski. Proponowana nazwa „sandomierskie” lub „staropolskie” ma na celu dowartościowanie tożsamości kulturowej i historycznej regionu.
Podsumowanie. Czas na dyskusję
Czy te zmiany wejdą w życie? Autorzy raportu zaznaczają, że ich opracowanie ma być zaczątkiem publicznej dyskusji o naprawie błędów reformy sprzed 25 lat. Dla mieszkańców obecnego świętokrzyskiego nowa koncepcja to nie zapowiedź znikania z mapy, ale szansa na wyjście z cienia metropolii i zbudowanie silnego, sprawiedliwego regionu, który w pełni wykorzysta swój potencjał rozwojowy.
Opracowanie przygotowane przez Instytut Sobieskiego to kompleksowa analiza obecnego podziału administracyjnego Polski, proponująca głębokie zmiany w celu przywrócenia równowagi rozwoju kraju. Poniżej znajdują się najciekawsze fakty wynikające z raportu oraz informacje o jego twórcach.Ciekawostki z raportu „Korekta układu województw”
- Polska jako europejski ewenement. Mazowieckie to jedyny region stołeczny w Europie, który jest jednocześnie największy w skali całego kraju pod względem ludności i powierzchni.
- Województwo większe niż państwa. Obecne województwo mazowieckie jest powierzchniowo większe od Belgii, a ludnościowo od Słowacji.
- „Koncesja na wszystko”. Status miasta wojewódzkiego w Polsce jest traktowany jako rodzaj koncesji – decyduje o hierarchii władzy, prestiżu, lokalizacji infrastruktury usługowej (szpitale, filharmonie) oraz przyciąganiu „warstwy twórczej” społeczeństwa.
- Edukacyjna przepaść. Miasta wojewódzkie cieszą się średnio czterokrotnie większym dopływem kapitału ludzkiego (studentów) niż duże miasta pozbawione tego statusu (np. Radom czy Częstochowa).
- Błędy w nazewnictwie historycznym. Autor zauważa, że nazwy województw są często nieadekwatne. Województwo śląskie w połowie składa się z ziem Małopolski, natomiast jedynym województwem położonym wyłącznie na ziemiach Małopolski jest świętokrzyskie.
- Absurdy graniczne. Obecne granice przecinają naturalne obszary funkcjonalne miast. Centrum Elbląga znajduje się zaledwie 7 km od granicy województwa, a Bielska-Białej – 10 km, co utrudnia np. organizację transportu publicznego.
- Polityczny „Grzech pierworodny”. Utworzenie 16. województwa (świętokrzyskiego) było wynikiem zakulisowych targów politycznych i obietnicy prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego złożonej mieszkańcom Kielc, a nie spójnej koncepcji merytorycznej.
- Ukryte dotacje dla metropolii. Raport obala mit o „Janosikowym” jako jedynej formie przepływu pieniędzy. W rzeczywistości to prowincja łoży na metropolie, m.in. poprzez kapitał ludzki (młodzi ludzie wykształceni poza metropoliami przenoszą się do nich do pracy) oraz utrzymywanie centralnych instytucji państwowych w stolicy.
Polecany artykuł:
Autorzy i wydawca
Głównym autorem raportu „Korekta układu województw – ku równowadze rozwoju” jest dr Łukasz Zaborowski.
- Dr Łukasz Zaborowski to ekspert w dziedzinie geografii, planowania i regionalistyki. Wykłada w Akademii „Ignatianum” w Krakowie i pełni funkcję prezesa Radomskiego Towarzystwa Naukowego. W swojej pracy naukowej skupia się na strukturze przestrzennej kraju oraz polityce rozwoju regionalnego. Prywatnie jest pasjonatem cywilizacji łacińskiej, dziedzictwa I Rzeczypospolitej oraz miłośnikiem wypraw rowerowych i śpiewu basem.
- Współpracownicy: W przygotowaniu raportu uczestniczyli również Marcin Kępa (korekta językowa) oraz Piotr Perzyna (projekt i produkcja). W dyskusję nad raportem zaangażowani byli także parlamentarzyści, m.in. senator Zygmunt Frankiewicz i posłanka Maria Koc.