Sygnały, woda i… maszynki do strzyżenia
Na opublikowanym przez jednostkę filmie widać dynamiczną akcję: wozy strażackie wyjeżdżają z garaży na sygnałach, a druhowie przystępują do gaszenia symbolicznego ognia. Jednak to, co wydarzyło się chwilę później, poruszyło internautów najbardziej. Strażacy, solidaryzując się z osobami w trakcie chemioterapii, postanowili zgolić włosy.
Byliśmy pod wrażeniem tej akcji, wyjechaliśmy wozami, ugasiliśmy symboliczny ogień i ogoliliśmy głowy. Postanowiliśmy dołączyć, trzeba wspierać tych, którzy walczą i się jednoczyć – relacjonują druhowie z Szumska.
„Włosy odrosną”
W akcję zaangażował się m.in. druh Adrian Bal, którego słowa najlepiej oddają ducha całej akcji:
Takie inicjatywy i akcje warto wspierać. Włosy odrosną, a pomoc, którą niesiemy, może realnie wpłynąć na czyjeś życie.
To ważne przesłanie pokazuje, że w regionie świętokrzyskim OSP to nie tylko ratownictwo techniczne, ale przede wszystkim wielkie serca i lokalna wspólnota. Oprócz symbolicznego gestu, jednostka z Szumska przekazała 600 zł na rzecz fundacji Cancer Fighters. Kwota ta zasiliła konto jednej z największych zbiórek w historii polskiego internetu.
film obejrzycie tutaj: OSP Szumsko
O akcji Łatwo Gangu i Bedoesa
Druhowie z Szumska swoją cegiełką wsparli ogólnopolskie poruszenie wywołane przez influencera Łatwoganga oraz rapera Bedoesa 2115. Akcja, której motywem przewodnim był utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” nagrany z 11-letnią Mają, osiągnęła niewyobrażalną skalę.
Zakończony 9-dniowy stream charytatywny przyniósł rekordowe wyniki. Według ostatnich danych licznik zbiórki przekroczył barierę 251 milionów złotych, bijąc rekordy Guinnessa i stając się symbolem nowoczesnej filantropii młodego pokolenia. Dzięki zaangażowaniu takich jednostek jak OSP Szumsko, ta gigantyczna suma pomoże tysiącom dzieci w walce z nowotworami.