Podczas czwartkowych obrad radni stanęli przed ponowną próbą obsadzenia stanowiska Przewodniczącego Rady Miasta. W gronie kandydatów nadal pozostali: reprezentujący Koalicję Obywatelską Karol Wilczyński oraz radny niezrzeszony Maciej Jakubczyk, cieszący się poparciem klubu Prawa i Sprawiedliwości.
Mimo nadziei na przełom, tajne głosowanie obnażyło podział w radzie. Przy dwóch próbach głosowania, w obu przypadkach padł remis. Obaj kandydaci otrzymali po 12 głosów, co przy obecności 24 radnych oznacza brak wymaganej większości bezwzględnej (13 głosów). Sytuacja ta jest dokładną powtórką ze stycznia.
Zamieszanie w stolicy województwa świętokrzyskiego zaczęło się 15 stycznia 2026 roku. To wtedy ze stanowiska został odwołany Karol Wilczyński. Od tego czasu funkcja przewodniczącego pozostaje nieobsadzona, a obradami kieruje wiceprzewodniczący Jarosław Machnicki.
Maciej Jakubczyk i Karol Wilczyński nie planują zrezygnować ze swojej kandydatury. Sprawa może zostać dokończona w przyszłym tygodniu na nadzwyczajnej sesji.