Ponad 130 interwencji strażaków. Płonęły auta, lasy i hala, a harcerze musieli uciekać przed burzą!

2026-06-30 9:15

To była wyjątkowo pracowita i niebezpieczna doba dla świętokrzyskich służb ratunkowych. Gwałtowne burze, pożary samochodów, a nawet ogień w hali magazynowych – strażacy interweniowali aż 136 razy. Żywioł nie oszczędził dachów domów mieszkalnych, a załamanie pogody zmusiło uczestników obozów harcerskich do ewakuacji.

Ogień trawił halę, auta i lasy

Wśród ponad 30 pożarów najpoważniejszym zdarzeniem była walka z ogniem w hali magazynowej w miejscowości Piórków. Strażacy musieli jednak działać na wielu frontach jednocześnie. Plagą okazały się pożary środków transportu oraz wysuszonej ściółki:

  • 4 pożary samochodów na świętokrzyskich drogach,
  • 5 pożarów poszycia leśnego oraz aż 11 pożarów traw na nieużytkach,
  • Interwencje przy płonącej infrastrukturze: ogniem zajęły się m.in. skrzynka elektryczna, klimatyzator oraz transformator.

Bilans nawałnic: Zerwane dachy i drzewa na samochodach

52 interwencje miały bezpośredni związek z przechodzącymi nad regionem frontami burzowymi. Silny wiatr i ulewne deszcze zostawiły po sobie spore zniszczenia. Strażacy usuwali skutki nawałnic m.in. przy:

  • 33 powalonych drzewach blokujących drogi,
  • 2 autach przygniecionych przez upadające konary,
  • 3 zalanych pomieszczeniach,
  • 10 uszkodzonych budynkach, z czego w aż 5 przypadkach silny wiatr zerwał lub poważnie uszkodził dachy na domach mieszkalnych.

Nawałnice uszkodziły też linie energetyczne (2 zgłoszenia). W jednym z przypadków strażacy musieli pilnie dostarczyć agregat prądotwórczy do lokalnego ośrodka zdrowia, aby zapewnić ciągłość jego pracy.

Harcerze ewakuowali się przed żywiołem

W związku z wieczornymi i nocnymi alertami pogodowymi, na wysokości zadania stanęli opiekunowie grup młodzieżowych. Uczestnicy dwóch obozów harcerskich rozbitych w regionie podjęli decyzję o prewencyjnym opuszczeniu namiotów.

Harcerze sprawnie i bez paniki przenieśli się w bezpieczne, murowane miejsca na czas obowiązywania ostrzeżeń meteorologicznych. Co ważne, ewakuacja odbyła się samodzielnie i bezpiecznie, bez konieczności angażowania służb ratunkowych.

Cichy zabójca w mieszkaniach i kontrole nad wodą

Poza walką z ogniem i skutkami burz, strażacy aż 9-krotnie wyjeżdżali do zgłoszeń dotyczących tlenku węgla w budynkach mieszkalnych. Na szczęście tym razem obyło się bez osób poszkodowanych. Dodatkowo, w trosce o bezpieczeństwo wypoczywających, strażacy wspólnie z policją prowadzili prewencyjny patrol nad jednym z lokalnych zbiorników wodnych. Na drogach regionu doszło także do 3 kolizji i wypadków, przy których niezbędna była pomoc ratowników.