Mechanizm kontrowersyjnego wsparcia, czyli jak działał program?
Projekt od samego początku wywoływał skrajne emocje – od zachwytów w mediach społecznościowych, po miażdżącą krytykę w kuluarach sejmiku. Wszystko przez proste, choć wyjątkowo nietypowe zasady Regionalnego Programu Wsparcia Samorządowego „Co 50. urodziny”.
Zasada działania opierała się na specyficznej loterii demograficznej, w której nagrodą był bezzwrotny bon o wartości 10 tysięcy złotych. Finansowe wsparcie trafiało do rodziny co pięćdziesiątego dziecka, które przyszło na świat w murach Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. Taki system sprawił, że do momentu nagłego wyroku sądu z pokaźnego zastrzyku gotówki zdążyło skorzystać 15 świętokrzyskich rodzin.
Każdy kolejny szczęśliwy finał i uroczyste przekazanie czeków były szeroko nagłaśniane w sieci przez Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego
Dlaczego WSA unieważnił program „Co 50. na rodziny”?
Choć dla kilkunastu rodzin program okazał się losem na loterii, to właśnie ten „losowy” charakter stał się jego największym problemem prawnym. Uchwałę zarządu województwa do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zaskarżył Wojewoda Świętokrzyski (jako organ nadzorczy).
Krytycy projektu, w tym lokalna opozycja, od początku wysuwali dwa główne zarzuty:
- Niesprawiedliwość społeczna: Dlaczego gigantyczne wsparcie finansowe trafia tylko do wybranych (co 50.) dzieci, a nie do wszystkich potrzebujących na równych zasadach?
- Monopolizacja pomocy: Program realizowany był wyłącznie w jednej placówce – Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach, co pomijało pacjentki rodzące w innych szpitalach powiatowych w regionie.
WSA przychylił się do tych skarg i stwierdził nieważność uchwały, co zmusiło zarząd województwa do natychmiastowego zablokowania środków finansowych.
Renata Janik: „To czysto polityczne zaskarżenie”
Z taką argumentacją kompletnie nie zgadzają się władze województwa. Zdaniem zarządu, merytoryczna dyskusja o pomocy rodzinom została zastąpiona brutalną walką polityczną. Marszałek województwa świętokrzyskiego, Renata Janik, nie kryje rozgoryczenia i zapowiada, że sprawa nie jest jeszcze przegrana.
Nasza uchwała została unieważniona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, dlatego do momentu zakończenia całej sprawy musimy wstrzymać realizację tego programu. Stało się tak tylko dlatego, że projekt jest autorstwa zarządu województwa z Prawa i Sprawiedliwości. To czysto polityczne zaskarżenie ze strony opozycji – tłumaczy marszałek Renata Janik.
Władze regionu podkreślają, że decyzja sądu niesie za sobą „głęboką niesprawiedliwość” i realne konsekwencje dla pacjentów kieleckiego szpitala.
Co dalej z wypłatami? Sprawa trafi do NSA
Decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oznacza, że program „Co 50. urodziny” zostaje zawieszony w trybie natychmiastowym. Żadne nowe bony nie zostaną wypłacone, dopóki sprawa nie zostanie ostatecznie zamknięta.
Zarząd Województwa Świętokrzyskiego zapowiedział już złożenie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) w Warszawie. To właśnie tam zapadnie ostateczny wyrok, który zdecyduje, czy kontrowersyjny, ale niezwykle hojny program wsparcia młodych rodziców wróci do Kielc.