Nie milkną echa skandalicznych scen ze strony Radomiaka po meczu z Koroną Kielce. Przypomnijmy, że po zwycięskim starciu Żółto-Czerwonych, na murawie w Radomiu pojawili się pseudokibice z sektora VIP. Jeden z nich najpierw zaatakował znienacka Tamara Svetlina, a drugi kopnął w brzuch Antonina. Sytuacje zaogniły konflikt między piłkarzami, a członkami sztabów szkoleniowych. Marcin Cebula wraz z innymi zawodnikami stanął w obronie swojego kolegi. Jak się okazało, czerwona kartka, którą obejrzał została anulowana przez Komisję Ligi. W innym sektorze boiska doszło do rzucania szklanymi butelkami. Jedna z nich trafiła w głowę dyrektora ds. marketingu i komunikacji Korony, Michała Siejaka. Rozkrwawiony pracownik klubu wymagał pilnej opieki medycznej, a noc spędził w radomskim szpitalu. Osoby, które dopuściły się wyżej wymienionych ataków, otrzymały kary finansowe i dwuletni oraz trzyletni zakaz stadiony.
Komisja Ligi ukarała także samego Radomiaka. Klub będzie musiał zapłacić 200 tys. złotych, a jego kibice nie pojadą na cztery najbliższe mecze swojego zespołu do Kielc. Dodatkowo na dwa spotkania został zamknięty sektor rodzinny, ale z zawieszeniem na rok. Ponadto Komisja Ligi zobowiązała Radomiak do przeprowadzenia audytu ws. organizacji i bezpieczeństwa imprez masowych do końca marca 2026 roku. Co ciekawe, 200 tys. złotych to najwyższa kara w historii Ekstraklasy.