Jak informuje PZW Kielce w swoim wpisie na Facebooku, przedstawiciele związku wraz z pracownikami Wód Polskich niezwłocznie udali się na miejsce po otrzymaniu zgłoszenia telefonicznego. Sytuacja okazała się poważna – potwierdzono występowanie martwych ryb w rzece.
Służby na miejscu zdarzenia
Do akcji natychmiast włączono odpowiednie instytucje:
- Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ) – pobrano próbki wody, aby ustalić przyczynę zatrucia.
- Straż Pożarna i Policja – prowadzą niezbędne czynności na miejscu.
- Urząd Miasta Kielce – został powiadomiony o skażeniu.
Ważny apel do mieszkańców
Wędkarze z PZW podkreślają w mediach społecznościowych jedną kluczową kwestię: szybkość reakcji ratuje rzekę.
Publikowanie informacji wyłącznie w mediach społecznościowych opóźnia reakcję i może zwiększyć skalę strat w środowisku – czytamy w komunikacie PZW.Służby apelują, aby każde podejrzenie skażenia wody zgłaszać bezpośrednio pod numery alarmowe (Policja, Straż Pożarna, WIOŚ), a nie tylko wrzucać zdjęcia do sieci.
Co dalej?
Obecnie trwają analizy laboratoryjne pobranych próbek. Wyniki pozwolą stwierdzić, czy w Silnicy doszło do zrzutu niebezpiecznych substancji i kto jest za to odpowiedzialny.