Świętokrzyskie: Teatr z Pińczowa ma już od 25 lat! Czym przyciąga widzów? [WIDEO]

Teatr Ciut Frapujący z Pińczowa obchodzi w tym roku wyjątkowy jubileusz 25-lecia pracy artystycznej. Choć mowa o zespole amatorskim, zasięg i jakość ich produkcji dawno przekroczyły ramy lokalnej inicjatywy. Każda kolejna premiera w Pińczowskim Samorządowym Centrum Kultury przyciąga komplet widzów, a bilety rozchodzą się błyskawicznie.

Aktorzy Teatru Ciut Frapującego pod logo radia prezentują jubileuszową książkę. O teatrze przeczytasz na Eska Kielce.
Autor: Eska Kielce

Historia grupy sięga przełomu wieków, kiedy garstka zapaleńców postanowiła stworzyć na Ponidziu własną przestrzeń sceniczną. Dziś, po ćwierćwieczu ciągłego rozwoju, pińczowski teatr gromadzi co roku od 800 do nawet 900 widzów na pojedynczym tytule. Dla niespełna dziesięciotysięcznego miasta to wynik absolutnie rekordowy.

Teatr, który wciąga bez reszty

Aktorzy Teatru Ciut Frapującego na co dzień wykonują zupełnie inne zawody. W składzie zespołu znaleźli się m.in. nauczyciele, dyrektorzy szkół, pielęgniarz czy wychowawca w ośrodku wychowawczym. Mimo napiętych grafików zawodowych spotykają się na próbach, by przez wiele miesięcy dopracowywać ruch, dykcję i tekst do perfekcji.

Praca w otoczeniu ludzi z pasją ma jednak ogromną moc – buduje pewność siebie i daje niesamowitą satysfakcję ze spotkania z widzem.

Człowiek zaczyna wierzyć w siebie, będąc w otoczeniu ludzi z pasją. To mocno uzależnia i ciągnie człowieka, a jak widzimy bardzo duże zadowolenie widowni, to daje naprawdę powód do tego, żeby to kontynuować – przyznaje Mariusz Rogala, związany z teatrem od 6 lat.

Słowa te potwierdzają pozostali członkowie zespołu, dla których gra na scenie stała się nieodłączną częścią życia.

To takie wspólne uzależnienie, bardzo pozytywne, dające na pewno dużo energii, troszkę adrenaliny – dodaje Krzysztof Brociek, aktor związany z grupą od 19 lat.

Świętokrzyskie: Aktorzy z Pińczowa intrygują już od 25 lat! Teatr Ciut Frapujący świętuje wielki jubileusz

Sztuka, która zostaje w głowie na długo

Grupa z Pińczowa słynie z tego, że nie sięga po łatwe i tanie chwyty. Choć w ich repertuarze nie brakuje humoru, produkcje TCF zawsze niosą ze sobą głębsze przesłanie i silny ładunek emocjonalny. Doskonałym przykładem była wystawiana w 2018 roku „Kuracja” – po spektaklu widzowie wychodzili w całkowitej ciszy, mocno poruszeni tym, co zobaczyli na scenie.

O tym, że pińczowska scena radzi sobie w sposób niesamowicie profesjonalny, świadczą też wyjazdy do Warszawy czy Krakowa oraz współpraca ze znanymi postaciami polskiej kultury, w tym m.in. z Krystyną Czubówną czy Andrzejem Pieczyńskim.

Więc amatorski, ale takie małe "a", a może duże, nie wiem – komentuje z uśmiechem współzałożyciel teatru, Marcin Błach.

Wielka premiera Moliera i jubileuszowa książka

Z okazji 25-lecia artyści przygotowali dla publiczności z całego regionu świętokrzyskiego coś absolutnie specjalnego. W listopadzie na deskach PSCK odbędzie się premiera klasycznej XVII-wiecznej komedii „Mieszczanin szlachcicem” Moliera. Na scenie zobaczymy pełen skład zespołu w barwnych kostiumach i oprawie z epoki.

Każdy z widzów będzie się mógł rzeczywiście odbić jak w lustrze w tej sztuce – zapowiada Wojciech Jurewicz, reżyser i aktor Teatru Ciut Frapującego.

Świętowaniu ćwierćwiecza towarzyszy także premiera książki „Osobliwe spotkania. 25 lat Teatru Ciut Frapującego” autorstwa Wojciecha Farysia. To napisana niezwykłym językiem, nieszablonowa opowieść o kulisach, anegdotach, emocjach i ludziach, którzy przez lata współtworzyli ten wyjątkowy fenomenu Ponidzia.

ZOBACZ NASZĄ ROZMOWĘ WIDEO NA GÓRZE ARTYKUŁU!

ROLKI