Świętokrzyskie: Ostre narzędzie w szkole i zatrzymany nastolatek. Policja komentuje serię zgłoszeń

Policjanci ze Świętokrzyskiego od samego rana interweniują w szkołach w całym regionie po serii niepokojących zgłoszeń. Mimo że w kilku przypadkach zabezpieczono ostre narzędzia, a policjanci zatrzymali 16-latka, funkcjonariusze uspokajają: nikt nie odniósł obrażeń, a zdrowie i życie uczniów nie było bezpośrednio zagrożone.

Radiowóz policyjny zaparkowany przed wejściem do kieleckiego liceum. O interwencjach w szkołach przeczytasz na Eska Kielce.
Autor: Weronika Wawszczyk

Zgłoszenia napłynęły m.in. z powiatów kieleckiego, koneckiego, jędrzejowskiego oraz pińczowskiego. Świętokrzyska policja sprawdza każdy sygnał dotyczący bezpieczeństwa w placówkach oświatowych.

– Świętokrzyscy policjanci są obecni w szkołach i od rana sprawdzamy każde zgłoszenie dotyczące bezpieczeństwa uczniów, nauczycieli i wszystkich osób, które mogą być w tych placówkach. Żadne ze zgłoszeń nie dotyczyło sytuacji, gdzie czyjeś zdrowie lub życie byłoby zagrożone – nie mieliśmy do czynienia z atakiem, nikt nie odniósł obrażeń – podkreśla Maciej Ślusarczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Zabezpieczone ostre narzędzia i groźby w sieci

Choć żaden z incydentów nie zakończył się tragedią, mundurowi traktują sprawę priorytetowo. W powiecie kieleckim policjanci zabezpieczyli ostre narzędzie (tasak) oraz zatrzymali 16-latka. Służby badają dokładne okoliczności tego zdarzenia.

Równolegle prowadzona jest sprawa dotycząca aktywności internetowej jednego z uczniów, który w grupie rówieśniczej rozsyłał wiadomości zawierające groźby.

– Tym zagadnieniem zajmują się policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Zapewniam, że sprawa zostanie szczegółowo wyjaśniona – dodaje Maciej Ślusarczyk.

Ważny apel do mieszkańców i rodziców

Służby apelują o powściągliwość i zachowanie spokoju. W sieci pojawiają się już liczne doniesienia i spekulacje na temat rzekomego niebezpiecznego „challenge'u” krążącego wśród młodzieży. Policja stanowczo demontuje te plotki.

– Na tę chwilę nie mamy żadnych potwierdzonych informacji, jakoby te zdarzenia miały charakter jakiegoś challenge'u. Zachęcam do weryfikowania informacji i korzystania z oficjalnych stron rządowych oraz sprawdzonych mediów. Nie polegajmy na wiadomościach przekazywanych z ust do ust, bo dezinformacja może przybrać duży rozmiar – apeluje przedstawiciel świętokrzyskiej policji.

Policjanci zapowiadają dokładne wyjaśnienie każdego sygnału i proszą o nieuleganie panice.

Makabryczne zdjęcia i hejt w sieci

Z relacji młodzieży wynika, że na komunikatorach internetowych pojawiały się nie tylko pogróżki, ale również drastyczne treści, które miały wywołać panikę.

– Na grupach straszono nas okropnymi rzeczami, wysyłano między innymi zdjęcia pociętego, rozczłonkowanego kota – opowiada jeden z kieleckich uczniów.

Tego typu materiały trafiły już pod lupę Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, które ustala autorów i nadawców groźnych wiadomości.

„Rodzice mówili, żeby nie iść”

Wśród części młodzieży i rodziców pojawiły się wątpliwości, czy w ogóle pojawić się na lekcjach. Mimo towarzyszącego stresu, wielu uczniów zdecydowało się przyjść do placówek, podchodząc do internetowych doniesień z rezerwą.

– Rodzice mówili, żeby dziś nie iść do szkoły, ale no przecież to są Kielce, raczej nie powinno się tutaj nic stać – przyznaje jeden z rozmówców. – Internet to wszystko bardzo wyolbrzymia. Zawsze trzeba do tego podejść z dystansem, ale jednak uważać – dodaje.

Policja ponawia apel o nieprzekazywanie niesprawdzonych informacji dalej i weryfikowanie doniesień wyłącznie w oficjalnych źródłach. Wszystkie zgłoszenia z terenu Kielc oraz powiatów kieleckiego, koneckiego, jędrzejowskiego i pińczowskiego są szczegółowo wyjaśniane.

ROLKI