Na terenie kopalni kruszywa w miejscowości Młyny, pracownik żwirowni natknął się na ludzkie szczątki. Znalezisko zostało zgłoszone do służb w nocy z wtorku na środę. Policjanci, pod nadzorem prokuratora, zabezpieczyli miejsce odkrycia, a szczątki zostaną poddane specjalistycznym badaniom, aby ustalić ich pochodzenie.
Możliwy związek z XIX-wiecznym cmentarzem
Aspirant sztabowy Tomasz Piwowarski z Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju poinformował, że istnieje hipoteza, iż szczątki mogą pochodzić z XIX wieku. Dochodzenie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Busku-Zdroju. Śledczy badają, czy odkrycie jest związane z pracami ziemnymi na cmentarzu w Szańcu, gdzie w 2025 roku mogiła z XIX wieku mogła zostać przypadkowo naruszona.
W ubiegłym roku, po odkryciu kości, sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom. Szczątki pochowano w nowym grobie, a na cmentarzu postawiono pomnik upamiętniający ofiary epidemii cholery z 1835 roku. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach, Daniel Prokopowicz, potwierdził, że wcześniejsze postępowanie zostało umorzone, ale obecnie śledczy ponownie badają sprawę.
Co dalej z dochodzeniem?
Obecnie śledczy koncentrują się na ustaleniu, jak szczątki trafiły do żwirowni i czy rzeczywiście mają związek z XIX-wiecznym cmentarzem. Wyniki specjalistycznych badań mają dostarczyć odpowiedzi na te pytania. Szczegóły dotyczące postępowania zostaną ujawnione po zakończeniu czynności śledczych.
Źródło PAP.