Prawie 65 hektarów historii pod gołym niebem
Skala tego miejsca robi wrażenie nawet na osobach, które odwiedziły wiele europejskich muzeów. Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni zajmuje obszar około 65 hektarów, co czyni go jednym z największych skansenów w Polsce. Całość została zaprojektowana w 1976 roku przez wybitnego etnografa, prof. Romana Reinfussa, który wykorzystał naturalne, zróżnicowane ukształtowanie terenu w dolinie Czarnej Nidy, by odtworzyć mikroregiony dawnej Kielecczyzny.
Spacerując po obiekcie, przechodzimy przez sektory: małomiasteczkowy, wyżynny, dworsko-folwarczny, świętokrzyski, lessowy oraz nadwiślański. Każdy z nich to osobna opowieść – od zamożnych dworków szlacheckich, przez surowe chaty z Gór Świętokrzyskich, aż po młyny wodne i wiatraki. Docelowo w parku ma stanąć aż 120 obiektów, a obecnie możemy podziwiać ich już kilkadziesiąt, w tym unikatowe zabytki sakralne i techniczne. Co ważne, muzeum nie jest skansenem-muzeum w tradycyjnym, „martwym” znaczeniu – to miejsce wciąż „oddycha”, wzbogacając się o nowe budynki, takie jak przeniesiony w 2025 roku dworek „Kałamarzyk” z Suchedniowa.
i
Jak wygląda skansen w Tokarni?
Sercem i najbardziej widowiskowym punktem muzeum jest modrzewiowy kościół z Rogowa, wzniesiony w 1763 roku. To architektoniczna perełka – jego ściany zbudowano z drewna modrzewiowego na dębowych podwalinach, a wnętrze zdobią unikalne, błękitne polichromie, które sprawiają, że sufit przypomina otwarte niebo. Co ciekawe, świątynia wciąż pełni funkcje sakralne – odbywają się tu nabożeństwa i śluby w wyjątkowej, staropolskiej oprawie.
Kolejnym przystankiem musi być Dwór z Suchedniowa z 1812 roku. To tu zobaczymy, jak żyła zamożna rodzina szlachecka w XIX wieku. Wnętrza zachwycają detalami: od mebli w stylu Ludwika Filipa, przez fortepian z warszawskiej manufaktury, aż po tak osobliwe przedmioty jak ozdobna spluwaczka w kształcie żółwia. Na ścianach dworku przetrwały XVII-wieczne polichromie z motywami roślinnymi, których przeniesienie do skansenu było gigantycznym wyzwaniem dla konserwatorów.
Dla fanów techniki i codzienności wiejskiej skansen przygotował studnię z Górna. To nie jest zwykłe ujęcie wody, ale potężna studnia kieratowa, która kiedyś stanowiła wiejskie „centrum informacji”. Nieopodal znajdziemy szkołę z Bielin z połowy XIX wieku. Wchodząc do klasy z drewnianymi ławkami i otworami na kałamarze, można poczuć surową dyscyplinę dawnej edukacji, gdzie regulamin nakazywał uczniom przychodzić z czystymi paznokciami i kłaniać się starszym z uszanowaniem.
Podróż do dawnej wsi
Tokarnia to miejsce, gdzie historia nabiera ludzkiej twarzy. Jednym z najbardziej wzruszających punktów zwiedzania jest Ogród rzeźb Jana Bernasiewicza, zlokalizowany w zagrodzie z Bukowskiej Woli. Bernasiewicz, zwany świętokrzyskim Nikiforem, był samoukiem, który z wewnętrznej potrzeby tworzył setki drewnianych figur. Jego prace, przedstawiające królów, świętych i zwykłych sąsiadów, są pełne autentyczności i ludowej mądrości. Artysta rzeźbił „dla potomności”, a jego „Bernasy” do dziś zdają się obserwować przechodzących turystów.
Autentyczność parku docenili najwięksi polscy reżyserzy. To właśnie tutaj kręcono sceny do filmu „Sami swoi. Początek”, gdzie Tokarnia „zagrała” przedwojenne Krużewniki. Przechadzając się między chałupami, możemy poczuć się jak na planie „Wołynia” Wojciecha Smarzowskiego, „Papuszy” czy popularnego serialu „Stulecie Winnych”.
"Sami swoi. Początek". Filmowy kręcili sceny w Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni. Zobacz zdjęcia
Dla tych, którzy wolą interakcję, muzeum organizuje liczne imprezy tematyczne. W kalendarzu na 2026 rok znajdziemy m.in. Świętokrzyski Festiwal Smaków, Sianokosy, Święto Chleba czy widowiskowe Wytopki Ołowiu. Dzieci mogą wziąć udział w lekcji sprzed 150 lat, ucząc się liczenia na liczydłach, a nawet – dla chętnych – klęczenia na grochu.
Jedna z największych atrakcji regionu
Park Etnograficzny w Tokarni to fundament turystyki w województwie świętokrzyskim. Już w 2008 roku miejsce to odwiedzało ponad 70 tysięcy osób rocznie, a obecne liczby są znacznie wyższe. Skansen stanowi idealną bazę wypadową do odkrywania innych skarbów regionu. Zaledwie kilka minut drogi dzieli nas od ruin zamku w Chęcinach, legendarnej Jaskini Raj czy Góry Miedzianki, z której roztacza się panorama na całą okolicę.
Miejsce to jest kluczowe nie tylko ze względu na ochronę zabytków, ale także jako centrum kultury żywej, wspierające lokalne Koła Gospodyń Wiejskich i rzemieślników. Dzięki funduszom unijnym skansen stale się modernizuje, oferując nowoczesne zaplecze konferencyjne i edukacyjne, nie tracąc przy tym swojego historycznego ducha.
Co warto wiedzieć przed wizytą?
Planując zwiedzanie, warto przygotować się na dłuższy spacer. Teren jest ogromny, więc wygodne, sportowe buty to absolutna podstawa. Na spokojne obejście najważniejszych sektorów należy zarezerwować minimum 3–4 godziny.
Informacje praktyczne (Sezon Letni 2026):
- Bilety: Normalny kosztuje 30 zł, ulgowy 20 zł.
- Dzień bezpłatny: Poniedziałek (dostępny jest tylko teren parku, wnętrza obiektów pozostają zamknięte)
- Godziny otwarcia: Od maja do września skansen zaprasza w godzinach 10:00 – 18:00 (od wtorku do niedzieli)
- Dojazd: Tokarnia leży tuż przy trasie ekspresowej S7. Przy wejściu znajduje się duży, płatny parking. W niedziele od maja do października z Kielc kursuje specjalna linia autobusowa „T”
- Pupile: Twój pies jest mile widziany, musi być jednak prowadzony na smyczy.
Muzeum Wsi Kieleckiej to miejsce, w którym historia przestaje być nudnym ciągiem dat, a staje się namacalna, pachnąca i pełna emocji. To tutaj, między modrzewiowym kościołem a wiatrakami, można zrozumieć duszę regionu i odetchnąć od zgiełku współczesności. Jeśli szukasz miejsca, które zachwyci cię skalą i detalami, Tokarnia czeka, by opowiedzieć ci swoją historię. Nie zwlekaj – przeszłość jest tu na wyciągnięcie ręki.