To najstarsza kamienica w Kielcach. Zbudował ją kucharz biskupa!

2026-03-29 15:38

W samym sercu kieleckiego Rynku stoi budynek, który przetrwał pożary, wojny i katastrofy budowlane. Choć jego fasadę zdobi dumny, królewski orzeł, historia powstania tego miejsca jest znacznie bardziej zaskakująca, niż mogłoby się wydawać przechodniom.

Kucharz biskupa i dom godny magnata. Początki Kamienicy Sołtyków

Historia najstarszej, pewnie datowanej kamienicy w Kielcach zaczyna się w 1767 roku. To właśnie wtedy przy południowej pierzei Rynku, u wlotu ulicy Małej, stanął budynek, który do dziś zachwyca turystów i mieszkańców. Co ciekawe, za jego budową nie stał potężny magnat czy zamożny kupiec, lecz Maciej Gilba – kucharz ówczesnego biskupa krakowskiego, Kajetana Sołtyka.

Legenda głosi, że biskup tak bardzo cenił kunszt swojego kucharza, że nie tylko pozwolił mu wznieść okazały dom, ale w nagrodę za wierną służbę obdarował go przywilejem umieszczenia na fasadzie swojego rodowego herbu. Do dziś przechodnie mogą podziwiać kamienną, polichromowaną płaskorzeźbę przedstawiającą Orła Sołtyków, która dumnie spogląda na kielecki plac targowy.

Czy wiesz, że… Przed II wojną światową na fasadzie znajdowała się jeszcze jedna, większa tablica z poetyckim błogosławieństwem dla domu i jego mieszkańców, zaczynająca się od słów: „Królu Niebieski, temu błogosław domowi, na którym złoty orzeł w górze się stanowi”. Została ona usunięta przez Niemców podczas okupacji.

Jak wyglądają stare kamienice w rejonie kieleckiego Rynku, przy ulicach Cichej, Koziej, Bodzentyńskiej czy Wesołej? Zobaczcie w galerii zdjęć poniżej

Perła XVIII-wiecznej architektury. Podcienia i portale

Kamienica Sołtyków to podręcznikowy przykład późnobarokowego budownictwa mieszczańskiego. Budynek został wzniesiony z kamienia i cegły na planie prostokąta, a jego najbardziej charakterystycznym elementem są arkadowe podcienia o łukach koszowych. To one nadają budowli lekkości i sprawiają, że wyróżnia się na tle nowszej zabudowy Rynku.

Uważny obserwator zauważy, że główne wejście do budynku zdobi późnobarokowy portal wykonany z piaskowca. Jest on niemal identyczny z tym, który znajduje się na pobliskim kieleckim kościele św. Wojciecha, co sugeruje, że przy obu inwestycjach mogli pracować ci sami rzemieślnicy. Pierwotnie kamienica posiadała dach dwuspadowy, jednak po wielkim pożarze miasta w 1800 roku, który strawił niemal całe drewniane Kielce, dach przebudowano na styl kopertowy, który przetrwał do dziś.

Wina, handel i… katastrofa, która wstrząsnęła miastem

Przez stulecia „najstarsza kamienica w Kielcach” tętniła życiem handlowym i gastronomicznym. Pod koniec XVIII wieku należała do kupca winiarskiego Jana Saula, a w drugiej połowie XIX wieku do Antoniego Schwartza, który prowadził tu jedną z najsłynniejszych winiarni w regionie. Od lat 20. XX wieku budynek stał się własnością żydowskiej rodziny Kahane, która współcześnie go odzyskała.

Jednak rok 1959 przyniósł wydarzenie, które mogło na zawsze wymazać ten zabytek z mapy Kielc. W efekcie wieloletnich zaniedbań i niefortunnych splotów okoliczności, nagle runął jeden z filarów podtrzymujących podcienia. Katastrofa była potężna – pociągnęła za sobą sklepienie oraz cały narożnik piętra budynku. Szczęśliwie zdecydowano o natychmiastowej odbudowie, podczas której nie tylko przywrócono świetność elewacji, ale także znacznie powiększono piwnice, przygotowując je pod przyszłe funkcje usługowe.

Współczesność. Regionalne smaki w cieniu historii

Dzisiaj Kamienica Sołtyków nie przypomina już miejsca, w którym kucharz biskupa przygotowywał uczty, ale tradycja dobrego jedzenia w tym miejscu pozostała silna. Budynek jest otwarty dla turystów i mieszkańców. W jego eleganckich wnętrzach mieści się kawiarnia oraz restauracja „Stary Browar”.

Właściciele restauracji zadbali o to, by wnętrze nawiązywało do tradycji dawnego browarnictwa. Można tu zjeść smaczne dania kuchni regionalnej i napić się rzemieślniczego piwa, siedząc w piwnicach, które przetrwały niejedną historyczną burzę. Dzięki rewitalizacji kieleckiego Rynku i wprowadzeniu tzw. uchwały krajobrazowej, otoczenie kamienicy z każdym rokiem staje się coraz bardziej estetyczne, uwalniając się od chaotycznych reklam.

Ciekawostka: Choć kamienica Gilby uchodzi za najstarszą, pod płytą Rynku podczas remontu w 2009 roku odkryto fundamenty dawnego ratusza, który stał tam już w XVI wieku, ale został rozebrany w 1818 roku. To dowód na to, jak wielowarstwowa jest kielecka historia.

Dlaczego warto odwiedzić to miejsce?

Dla turystów odwiedzających stolicę województwa świętokrzyskiego, Kamienica Sołtyków to punkt obowiązkowy. To nie tylko najstarszy, ale i najbardziej reprezentacyjny budynek mieszkalny w tej części miasta. Stanowi on materialne świadectwo czasów, gdy Kielce były prywatną własnością biskupów krakowskich i rozwijały się wokół kolegiaty oraz wzgórza kolegiackiego.

Spacerując pod jej podcieniami, warto spojrzeć nie tylko na orła nad wejściem, ale i na sam portal, by poczuć ducha XVIII-wiecznego miasta. To miejsce, w którym wielka historia rodu Sołtyków splata się z codziennym życiem zwykłego kucharza, przypominając nam, że zabytki Kielc to coś więcej niż tylko mury – to opowieści o ludziach, którzy je tworzyli.

A Państwo, jakie sekrety dostrzegają w starych kamienicach swojego miasta?

źródła: Zabytek.pl, PolskiCaravaning.pl – „Kamienica Sołtyków w Kielcach - najstarsza w mieście”, wKielcach.info, Świętokrzyskie Travel, Wikipedia. 

QUIZ. Jaka to ulica, co to za miejsce w Kielcach? Sprawdź, jak dobrze znasz miasto
Pytanie 1 z 10
W którym miejscu Kielc znajduje się ten wiadukt?
Jaka to ulica i miejsce w Kielcach?