- Wokół poszczenia narosło wiele kontrowersji, powstało sporo szumu informacyjnego i jednocześnie pojawiło się mnóstwo informacji szkodliwych czy też po prostu nieprawdziwych. Faktem jest, że okresowy post może mieć wspaniały wpływ na nasze ciało i umysł. Szkodliwym kłamstwem natomiast jest przekonanie, że można go bezpiecznie robić bez przygotowania mentalnego i fizycznego – w tym przypadku przeprowadzenie całego postu bez nieszczęśliwych wypadków będzie istnym cudem – komentuje Mariusz Budrowski, twórca projektu Odmładzanie na surowo.
Wielki Post. Musimy wiedzieć, po co to robimy
Absolutnie najważniejszym aspektem każdego rodzaju postu – niezależnie od tego czy decydujemy się na post wodny, suchy, oparty o soki warzywne, post warzywno-owocowy dr Dąbrowskiej czy po prostu odmawiamy sobie jakiegoś konkretnego produktu (słodyczy, alkoholu, mięsa) – jest przygotowanie mentalne do czekającego nas wyzwania.
- Należy zastanowić się, dlaczego to robimy i dla kogo oraz jakich efektów oczekujemy. Warto też postawić sobie konkretny cel – może to być zgubienie kilogramów, poprawienie parametrów w wynikach krwi, zmniejszenie, czy zlikwidowanie zmian skórnych. Polecam też przede wszystkim, aby praktykowanie postu było wyjątkowym czasem w Twoim życiu, który poświęcisz właśnie dla siebie. Nie powinieneś zatem być w tym czasie nadmiernie pochłonięty życiem innych, życiem zewnętrznym - podkreśla Mariusz Budrowski, który od lat praktykuje posty oraz pomaga innym je przechodzić za pośrednictwem projektu Odmładzanie na surowo.
– W kwestii fizycznego przygotowania do postu warto przed, przynajmniej na kilka dni wcześniej odstawić całkowicie mięso i jak najmniej jeść pokarmów przetworzonych przemysłowo. Polecam serdecznie, aby wypełnić jadłospis takimi rzeczami jak szejki, świeżo wyciskane soki i surowe jedzenie. Wówczas sam post będzie dla organizmu i jego nawyków znacznie mniejszym szokiem - dodaje Budrowski.
Ogrom energii oraz... brak sił
Jeżeli przystępujemy do postu pierwszy raz, musimy wiedzieć, że post (zwłaszcza ten całkowity podczas którego pijemy wyłącznie wodę) to okres, w którym nasz organizm przechodzi duże zmiany, a jednocześnie (mimo braków procesów trawiennych) intensywnie pracuje. Możemy zatem odczuwać różne, dosyć specyficzne dolegliwości czy amplitudę energetyczną w swoim ciele (raz ogrom energii i poczucie, że jesteśmy w stanie przenosić góry a raz kompletne opadnięcie z sił).
Prawdopodobne są również bóle głowy, katar czy okresowe odnawianie się starych dolegliwości lub nasilenie obecnych. Będą to jednak wyłącznie chwilowe tzw. „kryzysy ozdrowieńcze”. Troszkę w myśl popularnego powiedzenia: „aby się polepszyło musi się najpierw pogorszyć”. Z jednej strony ważne jest, aby pozostawać w tym czasie w ruchu, uprawiać regularną aktywność fizyczną. Z drugiej strony nie należy się forsować. Zaleca się zatem w tym okresie przede wszystkim spacery, spokojniejsze i lżejsze odmiany jogi czy też pływanie.
Początek zdrowego życia?
Ważnym elementem postu jest wychodzenie z niego. Niezależnie od rodzaju postu, jaki podjęliśmy, pamiętając o naszych celach, wychodźmy z ograniczeń powoli i rozsądnie.
Absolutnie nie rzucajmy się od razu na stałe jedzenie i na produkty, które specjalnie przed postem odstawialiśmy. Może to spowodować nawrót wszystkich dolegliwości, które udało nam się zwalczyć dzięki głodówce, pojawienie się nowych, ponowny przyrost wagi i inne negatywne skutki takie jak rozstrój żołądka.
Z tego również powodu ważne jest mentalne przygotowanie do postu – jeśli wiemy, po co to robisz, łatwiej będzie nam nie tylko wytrwać, ale również zacząć po poście i procesie oczyszczania zdrowszy tryb życia…