Przez lata teren wokół najsłynniejszego dębu w Polsce kojarzył się głównie z wysłużonym parkingiem i skromną infrastrukturą. Dziś to już przeszłość. Gmina Zagnańsk kończy realizację potężnej inwestycji o wartości blisko 8 milionów złotych, która ma wprowadzić turystykę w tym regionie na zupełnie nowy poziom. W samym sercu kompleksu powstaje budynek, o którym w regionie świętokrzyskim mówi się coraz głośniej.
Co powstaje przy Dębie Bartku?
Nowoczesna bryła, która wyrasta nieopodal sędziwego dębu, to wielofunkcyjny budynek usługowy. Projektanci postawili na lekkość i nowoczesność, dzieląc obiekt na cztery wyraźne strefy. Najbardziej wysunięta na wschód część to sklepik z pamiątkami oraz ogólnodostępne toalety. Centralnym punktem jest jednak obszerna restauracja z zapleczem kuchennym.
To jednak nie wszystko. Powstała również tężnia solankowa, która stoi tuż obok, oferując turystom i mieszkańcom dawkę zdrowego powietrza w otoczeniu zieleni. Całość uzupełni nowoczesna mała architektura i miejsca do wypoczynku. Nieopodal nowej restauracji zobaczycie też posągi królów Polski.
Kiedy planowane jest otwarcie restauracji?
Wszystko wskazuje na to, że wielkie odliczanie dobiega końca. Procedura wyboru dzierżawcy lokalu wzbudziła ogromne emocje wśród lokalnych przedsiębiorców. W licytacji, która trwała aż 40 postąpień, zwyciężył Michał Dąbrowski, doświadczony restaurator znany z kieleckiego hotelu DAL oraz bistro „Biały Flaming”.
Lokal będzie funkcjonował pod nazwą Dębowy Gościniec. Choć prace budowlane miały planowy termin zakończenia na koniec II kwartału 2025 roku, oficjalne otwarcie restauracji dla turystów zaplanowano na niedzielę, 9 sierpnia. Obecnie trwają ostatnie formalności związane z rozpoczęciem działalności i dopieszczaniem wnętrz, które mają zachwycić przyjezdnych.
Jak wygląda obiekt?
Architektura budynku to odważne połączenie stali, betonu i szkła. Najbardziej spektakularnym elementem jest zadaszony taras ze stalową pergolą, z którego roztacza się bezpośredni widok na koronę Dębu Bartka. Duże przeszklenia przechodzące z elewacji na dach mają nadawać konstrukcji lekkości i sprawiać, że natura "wejdzie" do środka.
Sama restauracja na parterze będzie mogła ugościć jednorazowo około 50 osób. Z kolei piętro budynku zyska unikalny charakter – zostanie zaadaptowane na potrzeby lokalnego koła gospodyń wiejskich, co ma połączyć nowoczesną turystykę z regionalną tradycją.
Dlaczego inwestycja budzi zainteresowanie?
Skala zmian w Zagnańsku jest imponująca. Na realizację drugiego etapu zagospodarowania terenu gmina pozyskała ponad 7 milionów złotych z Rządowego Funduszu Polski Ład, co pokryło aż 90 proc. kosztów. Wcześniej, w ramach pierwszego etapu, wyremontowano parking, zbudowano oświetlenie oraz ogromny plac edukacyjny i plac zabaw dla dzieci.
Wielką atrakcją, która nawiązuje do bogatej historii miejsca, są posągi królów Polski. Przy restauracji staneły cztery figury monarchów, którzy według legend odpoczywali w cieniu Bartka. Wśród nich: Jan III Sobieski – mówi się, że to właśnie on ukrył w dziupli dębu turecką szablę zdobytą pod Wiedniem.
Co to oznacza dla turystów odwiedzających Zagnańsk?
Nowa restauracja przy Bartku to brakujące ogniwo w ofercie turystycznej gminy. Do tej pory zwiedzający najstarsze drzewo w Polsce rzadko zatrzymywali się tu na dłużej. Teraz Zagnańsk chce stać się punktem docelowym na całe popołudnie.
Region oferuje znacznie więcej niż tylko słynny dąb. Zaledwie kilka minut drogi stąd znajdują się ruiny huty „Józef” w Samsonowie – jeden z najważniejszych zabytków przemysłowych w Polsce. Z kolei w Rezerwacie Zachełmie można zobaczyć najstarsze na świecie tropy tetrapodów sprzed 400 milionów lat. Nowa infrastruktura gastronomiczna i tężnia solankowa mają sprawić, że turyści chętniej będą eksplorować te atrakcje województwa świętokrzyskiego, mając bazę z prawdziwego zdarzenia.
