Do zdarzenia doszło 3 sierpnia w Ćmielowie. Obywatel Ukrainy siedział na ławce przed budynkiem mieszkalnym. Według ustaleń śledztwa podszedł do niego Marcin D. i zaczął głośno wykrzykiwać słowa pogardliwe i poniżające, skierowane przeciwko osobom narodowości ukraińskiej.
Następnie zapytał pokrzywdzonego, czy jest Ukraińcem. Gdy ten potwierdził, Marcin D. zaatakował go trzymanym w dłoni łańcuchem. Uderzył go w głowę, plecy i ręce, po czym uciekł.
Czytaj też: Brutalny atak w centrum Kielc. 37-latek groził seniorowi nożem. Pokrzywdzony trafił do szpitala
Policjanci zatrzymali Marcina D. następnego dnia. Prokurator przedstawił mu zarzut znieważenia pokrzywdzonego z powodu jego przynależności narodowej oraz spowodowania u niego obrażeń ciała z tego samego powodu. Zarzucany czyn zakwalifikowano jako mający charakter chuligański i popełniony w warunkach recydywy. Według prokuratury podejrzany odbywał wcześniej karę pozbawienia wolności za umyślne przestępstwa podobne, m.in. przeciwko życiu i zdrowiu.
Marcin D. przyznał się do zarzutu i złożył krótkie wyjaśnienia, twierdząc, że nie pamięta przebiegu zdarzenia. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na dwa miesiące. Mężczyźnie grozi do 7 lat i 6 miesięcy więzienia.